Jedenaście lat temu w warszawie miało miejsce tragiczne wydarzenie. Otóż z cyrku Korona na warszawskim Tarchominie uciekł tygrys. W wyniku bezładnej i chaotycznej akcji policji od policyjnej kuli zginął wtedy doświadczony weterynarz. Policjant strzelając do tygrysa trafił przypadkowo w weterynarza, który te ż brał udział w obławie. Ta przypadkowa śmierć przypomina wydarzenie, które miało miejsce wczoraj w Szczecinie na Niebuszewie na parkingu przed sklepem Lidl przy ulicy Krasińskiego.
Cała notatka na moim blogu dotyczącym Szczecina:
http://nasz.szczecin.pl/


Komentarze
Pokaż komentarze (5)