…jako, że droga jest miejscem publicznym a taka według parlamentarzystów powinna być wolna od znaków religijnych. Będzie po takiej drodze jeździł ateista i już obraza gotowa. Albo przyjedzie, nie daj panie Boże jakiś turysta z Zachodu i zobaczy kapliczkę i już wstyd w całej Europie. Taki turysta przecież wraca szybko i zaraz opowiada, jako w Polsce widział dziwactwa. I ze swoimi kumplami rechoczą i wyśmiewają. A ich rechot i wyśmiewanie jest tak bolesne.
Niech Umiłowany Przywódca wraz ze swoim cichym koalicjantem Palikotem powołają nowy urząd z panem Biedroniem na czele. I do roboty!.


Komentarze
Pokaż komentarze (16)