Prezydent Komorowski zechciał zauważyć istotność praw człowieka „Tak, to bardzo ważne, bardzo ważne”. Niestety forma tej wypowiedzi jest nadzwyczaj lakoniczna to ja rozszerzam temat.
Oto jedna historia z tysiąca: Gao Zhisheng, który jest częścią Zespołu Obrony Prawnej z ramienia ChinaAid, został ponownie porwany przez kilkunastu policjantów 4 lutego. Od tamtej pory słuch po nim zaginął. Gao napisał relację, w której ujawnia straszne tortury, jakim był poddawany przez ponad 50 dni, kiedy został po raz pierwszy uprowadzony. Napisał, jak zmuszano go do leżenia na podłodze bez ubrania przez 13 dni i nocy:
"Przykładano pałkę elektryczną na wszystkie części mojego ciała. Całe moje ciało: serce, płuca i mięśnie zaczęły podskakiwać pod skórą bez jakiejkolwiek kontroli. Wiłem się na podłodze z bólu, chcąc przeczołgać się z dala od tej pałki. Następnie Wang (jeden z przesłuchujących) poraził prądem moje genitalia…Za każdym razem, kiedy byłem torturowany, wielokrotnie straszono mnie: „Twoja śmierć jest pewna, jeśli powiesz o tym na zewnątrz”. (historia zaczerpnięta jest z portalu chrzescjianin24.pl)
"Przykładano pałkę elektryczną na wszystkie części mojego ciała. Całe moje ciało: serce, płuca i mięśnie zaczęły podskakiwać pod skórą bez jakiejkolwiek kontroli. Wiłem się na podłodze z bólu, chcąc przeczołgać się z dala od tej pałki. Następnie Wang (jeden z przesłuchujących) poraził prądem moje genitalia…Za każdym razem, kiedy byłem torturowany, wielokrotnie straszono mnie: „Twoja śmierć jest pewna, jeśli powiesz o tym na zewnątrz”. (historia zaczerpnięta jest z portalu chrzescjianin24.pl)
Jakże jest mi smutno że prezydentem w Polsce jest człowiek który w sprawie obrony praw człowieka jest w stanie wydukać jedno zdanie.


Komentarze
Pokaż komentarze (3)