Światowa „elita” ekonomiczno – polityczna, która jest z jednej strony beneficjentm a z drugiej strony strażnikiem obecnego światowego systemu finansowo politycznego, zbiera się na corocznym ŚFE w Davos. „Elita” dostrzega kłopoty obecnego systemu więc nazwał swój kongres „Wielka Transformacja: kształtowanie nowych modeli”. Groteską tego szczytu jest to iż grupa która jest beneficjentem obcengo stanu chce tera dokonać „wielkiej tranformacji”. Szczególne jest to istotne, dlatego że niektórym liderom tego szczytu obecny kryzys odbiera zupełnie rozum. Taki na przykład Klaus Schwab powiedział „Kapitalizm w jego tradycyjnej formie już się nie sprawdza. Rozpaczliwie szukamy na świecie ludzi, którzy mogą zaproponować jakieś rozwiązania”.
O bez wątpienia. Ludzi chętnych do przedstawienia jakiś rozwiązań będzie całe mnóstwo. Lepszych czy gorszych. Pociagającyc mniejsze lub większe ofiary.
Można by pana Schwaba zapytac „Jaką tradycyjną formę kapitalizmu ma pan na myśli?”. Czy tą w której najwększą władzę ma urzednik z Brukseli, albo chociaż z Warszawy? O ten „kapitalizm” w istocie dogorywa. Czy może pan Schwab ma na myśli kaptalizm 19 wieczny, ale ten w zasadzie już dawno nieistnieje od lat dwudziestych ubiegłego wieku.
Paradoksalnie o „wielkiej transormacji” mówi także ruch New Age. O bajdurzeniu tego ruchu można można obejrzeć:
Tak oto głupota ekonomiczna z głupotą duchową.


Komentarze
Pokaż komentarze