smokopilka smokopilka
333
BLOG

Sól, Czechy, i min. Sawicki

smokopilka smokopilka Polityka Obserwuj notkę 2

Tak sobie myślę, że z naszymi sąsiadami Czechami jest coś nie tak. Bo tak nie podpisali cudownego paktu fiskalnego, a żaby było jeszcze śmieszniej nie chcą spożywać naszej doskonałej soli do posypywania ulic. Czechy, bowiem w ramach środków ostrożności czasowo wstrzymały import soli spożywczej z Polski. Wniosek jest tak, że to ani chybi faszyści. Albo, co gorsza może się pokumali z prezesem Jarosławem. Jedno gorsze od drugiego.  

 „Żądamy informacji o transportach wyrobów spożywczych z zawartością soli przemysłowej, które mogłyby trafić na rynek w Republice Czeskiej" – powiedział ich minister. Od razu słychać, że to faszysta. Wiadomo, bowiem że taka sól nie szkodzi, a kto uważa inaczej ten faszysta albo i nawet PISowiec.
 
Na szczęście na straży rozsądku i mądrości stoi minister Sawicki, który dał stanowczy odpór tym podstępnych knowaniom, „że jeśli okaże się, że sól była szkodliwa, zostanie opublikowana lista firm, które jej używały. W przeciwnym razie możemy nie poznać ich nazw”. Brzmi tu zupełnie jak Umiłowany Przywódcy, który jak wiadomo pod żadnym szantażem się nie ugina. W podobnym tonie wypowiadają się urzędnicy niższego szczebla. „Sól z odpadu nie truje” powiedział Wojewódzki Inspektor Sanitarny z poznania Andrzej Trybusz z Poznania. Jednak im ktoś niżej w hierarchii władzy tym ma więcej szczerości w sobie, więc pan Trybusz następnie dodał „że nikomu ze swojej rodziny tej soli do zjedzenia by nie dał”. Dlaczego skoro nie jest ona szkodliwa?
 
 
smokopilka
O mnie smokopilka

Large Visitor Globe

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (2)

Inne tematy w dziale Polityka