smokopilka smokopilka
588
BLOG

Tusk o dzieciach, Ja o Tusku

smokopilka smokopilka Polityka Obserwuj notkę 0

Czy mamy do czynienia z kresem i upadkiem medialnego wizerunku Umiłowanego Przywódcy? Czy mamy już do czynienioa z p-rzegięciem której jest zbyt duże aby je przykryć? Dziś uderzyła mnie wiadomość z szcytu Gooole News. Otóz Umiłowany Przywódca zechciał był wypowiedzieć się na temat dzieci. Stwierdził on podczas rozmowy z Waldemarem Pawlakiem iż „Dla państwa najtańsza jest rodzina bez dzieci”. Otóż wszystko zależy od punktu widzenia. Otóż w chorowitym państwie w jakim żyjemy urodzone w nim dziecko generuje szereg kosztów. I Tak państwo funduje mu „darmową” szkołę i względnie „darmową” opiekę medyczną oraz „darmową” rozrywkę (tj. Hanah Montana i takie tam bzdety). Oczywiście „darmową” w dużym cudzysłowie ponieważ nic takiego „darmowego” nie istnieje. I tak urodzone dziecko pociaga dla państwa w istocie znaczne koszty. Jednak ten punkt widzenia jest wyjatkowo kretyński, wieć z formą Umiłowanego Przywódcy musi być naprawdę źle.

Z drugiej strony dziecko jest bowiem zródłem niezwykłych dochodów dla państwa. W końcu bowiem staje się ono podatnikiem który przynosi dochody, Może pracować na emeryytury dla swoich działków, a jeżeli jeszcze kiedyś zostanie MwzWM to kiedyś zagłosuje na Siłę Przewodnią. I co przecież to same zyski.

A teraz poważnie: Po przeczytaniu tej wypowiedzi mam nieodparte wrażenie że to już jest ostateczny upadek medialnego wizerunku Umiłowanego Przywódcy. Wydaje się że to przegięcie już jest za duże. A dla wszystkich przeciwników Donia krótka uwaga: Następny Premier wcale nie musi być lepszy :-(

smokopilka
O mnie smokopilka

Large Visitor Globe

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Polityka