Z Umiłowanym Przywódcą naprawdę jest źle. Nie dość że sondaże skazują na przegraną z PIS, nie dość że wicepremier spiskuje z Kaczyńskim, nie dość że Amber Gold i seria ekshumacji, nie dość że nadciąga kryzys, nie dość że wierni jak dotąd przedstawicieli mass-mediów wypowiadają posłuszeństwo (jak Żakowski), nie dość że ministrowie wydzwaniają do dziennikarzy w sprawie tez do expose to jeszcze zanosi się na to że Umiłowany Przywódca stracił kontrolę na swoim zapleczem politycznym. Otóż wczoraj cześć posłów Siły Przewodniej poparła projekt SP zaostrzający ustawę antyaborcyjną. Odbyło się to pod nieobecność Umiłowanego Przywódcy i na 2 dni przed Jego „expose”. Taki gest 80 posłów Siły Przewodniej na pewno stworzy odpowiednią atmosferę przed Piątkiem. Wygląda więc że Umiłowany Przywódca stracił jakąkolwiek kontrolę nad swoim zapleczem. Niedługo więc ktoś zapyta w Sile Przewodniej „PP co nam taki szef”.
114
BLOG
„Expose” w cieniu aborcji.
http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,12648177,PO_strzela_sobie_w_lewa_stope___Slabosc_kierownictwa.html


Komentarze
Pokaż komentarze (1)