Bawią się z nami jak chcą.
Oto ulubieniec libertariańskich mediów Michał Boni wykorzystując swoje doświadczenia z czasów, kiedy był współpracownikiem SB chciałby ograniczać pod pozorem walki z „mową nienawiści” wolność słowa. Chciałby w tym celu powołać „rządową radę”. Rada będzie powołana w najbliższych tygodniach przez premiera. W jej skład wejdą przedstawiciele resortów: administracji i cyfryzacji, spraw wewnętrznych oraz edukacji”. Rozumiem, więc że w trybie pilnym będą powołane oddziały wojewódzkie, powiatowe i gminne (oraz oczywiście parafialne) tejże rady, które zajmą się „monitorowaniem zjawisk dotyczących mowy nienawiści, agresji społecznej i dyskryminacji, a także podejmowała działania ograniczające takie zdarzenia”. A zatem nie ma już donosicielstwa a jest monitorowanie. Rozumiem, że do „monitorowania terenowego” będą powołane specjalne trójki obywatelskie.


Komentarze
Pokaż komentarze (2)