Kiedy dowiedziałem się o ruchu Przemysława Wiplera nieco się zdziwiłem. Oto sytuacja PIS-u wydaje się obecnie bardzo dobra. Dzięki obecnemu trendowi PIS wysforował się na kilka punktów procentowych przed Siłą Przewodnią. Ta z kolei przeżywa najgłębszy od początku istnienia kryzys związany z jednej strony z kryzysem ekonomicznym, z drugiej strony z kryzysem przywództwa. Z perspektywy prostego posła PIS wystarczy obecnie wychwalać swego prezesa i celnie punktować rząd. Mamy na salonie24.pl świetne tego przykłady jak blogi posła Kuźmiuka i Wojciechowskiego.
Proponowana przez posła Wiplera po pierwsze nie jest żadnym rozłam w PIS. Myślę że nikogo nie pociągnie, nie teraz kiedy PIS wzrasta. Nikt nie będzie chciał tracić ciepłego mandatu poselskiego na rzecz niepewnej i nie mającej realnych szans na powodzenie inicjatywy. Dziś nie ma wyborców (a raczej nie ma wystarczająco dużo) aby na ideologi Przemysława Wiplera zbudować partię polityczną trwale obecną w parlamencie. Taki elektorat stanowi ok. 2-3 procent i raczej jest zagospodarowany przez JKM.
Poseł Wipler, ze swymi liberalnymi poglądami nie bardzo pasował do PIS i jego socjalistycznej retoryki. Dlatego też uważam że ew. partia nie stanowi konkurencji do PIS-u który jeżeli nawet kiedyś miał liberalny elektorat to dawno go stracił.
Jaka jest szansa ruchu posła Wiplera. Wydaje mi się i że jest działanie wyprzedające wobec przyszłego rozpad Siły Przewodniej od prawej strony. Bez wątpienia taki rozpad nastąpi do spacyfikowaniu Gowina przez Tuska po zwycięstwie tego ostatniego w wyborach na przewodniczącego PO. Na gruzach PO Wipler chętnie da rękę Gowinowi.


Komentarze
Pokaż komentarze (15)