Marek Magierowski ma rację pisząc na swoim blogu „Obywatelski projekt ustawy o zakazie aborcji eugenicznej - do kosza. Dwa miliony podpisów pod wnioskiem o niepodwyższanie wieku emerytalnego - spuszczone w toalecie. Referendum w sprawie wysyłania sześciolatków do szkół (milion podpisów) - utopione niczym ślepe szczenię”. Umiłowany przywódca nie chce nawet debatować, ze swoim konkurentem Jarosławem Gowinem.
Dziś jednak Umiłowany Przywódca przebił samego siebie. „Warszawiacy w swojej przewadze wyrażą takie wotum zaufania dla Hanny Gronkiewicz-Waltz, odmawiając udziału w tym referendum”. Umiłowany Przywódca nie szanuje demokracji. Nie podoba mi się, że nie jest konsekwentny, że w 2011 zachęca do głosowania, a w 2013 już nie. W 2001 frekwencja służyła jego interesom, a teraz jest przeciwnie. Widać że aktywność obywateli jest w nie smak rządzącej partii.
Mam już tego serdecznie dość. Dlatego dziś publicznie i wobec wszystkich odbieram PO literkę O z jej nazwy. Kiedyś określająca się skrótem PO, dziś już pozostało samo P. Skoro mają nasz w wszystkich w D. to oni stają się P.


Komentarze
Pokaż komentarze (8)