Sprawa generał Noska okazuje się być, jak to się mówi i określonych kręgach „rozwojowa”. Oto Rzeczpospolita podała informację iż rzeczony generał podpisał w imieniu SKW umowę z FSB Federacją Rosyjską tajną umowę. Umowa był tak tajna iż nie wiedzieli jakoby o niej MON i MSWiA. Nie mówiąc już o Umiłowanym Przywódcy, czy też o prezydencie Komorowskim. Według gazety FSB mogła dzięki tej umowie prowadzić szerokie i nie do końca kontrolowane działania w Polsce.
Informacja ta brzmi ciekawie zwłaszcza w kontekście wpisu wczorajszego naszego kolegi blogera Romualda Szeremietiewa który o generale nosku napisał:
„Z tego właśnie krakowskiego UOP pochodzi też Janusz Nosek, o którym powszechnie wiadomo, że jest blisko związany z Komorowskim.”


Komentarze
Pokaż komentarze (4)