Polscy politycy, zwłaszcza z partii rządzącej, przyzwyczajeni do czołobitności polskich urzędników, nie wiedzą jak reagować na zachowanie urzędników z poza naszego kraju, których zachowanie od tej czołobitności odbiega. Gdyby jakiś polski celnik zatrzymał Protasiewicza np. na lotniku Okęcie, ten by zadzwonił do wyznaczonego przez PO zwierzchnia celnika i nasz dzielny celnik pożegnał by się szybko z pracą. Urzędnicy doskonale o tym wiedzą wiec zachowują do takich władców Polski jak europoseł Protasiewicz wybitną czołobitność. Stąd problem europosła Protsiewicza z PO na niemiecki lotnisku. Co zrobić, kiedy zwierzchnik celnika nie jest zależnym nominatem PO. Jak inaczej zareagować?
Pan europoseł reaguje jak potrafi: agresją, butą i głupotą, czyli reaguje w sposób, który przynosi w Polsce toruję drogę do kariery politycznej i uznania w mediach. Jednak w normalnych krajach to tylko aresja, buta i głupota.


Komentarze
Pokaż komentarze (7)