Wszystko zaczęło się od nagonki jaką zaczęto na nią w TVN w sprawie jakichś "harcerzy".
Ta nagonka namaściła ją na męczennicę i tym sposobem dołączyła do grona osób prześladowanych przez masowe media, które po katastrofie z 10 kwietnia br. zyskały na popularności.
Trudno przypuszczać, iż TVN nie zdawałoby sobie sprawy, że przy obecnej niechęci społeczeństwa do tego medium- nagonka przysporzy tylko sympatii dla "prześladowanego".
cdn.


Komentarze
Pokaż komentarze (4)