Tym razem dosłownie. Reuters donosi, że erupcje wulkanu Eyjafjallajokull na Islandii się nasilają. Jeśli chmura pyłu będzie dalej utrudniać komunikację lotniczą w północnej Europie, sprawy związane z udziałem w uroczystościach pogrzebowych Pary Prezydenckiej znakomitych gości z zagranicy mogą się skomplikować. Swoją drogą, czy ktoś liczy ile ton popiołów i dwutlenku węgla trafiło właśnie do atmosfery? Co na to "ekolodzy"?
I jeszcze jedna uwaga. Wygląda na to, że debata polityczna w Polsce niestety nie osiągnęła jeszcze dna i wciąż są możliwe lepsze wyniki. W Kolumbii można teraz nabyć papier toaletowy z podobizną Hugo Chaveza, prezydenta Wenezueli. Produkuje go kubańska uchodczyni (jest takie słowo? Uchodźca płci pięknej). Nie jest to tania sprawa, bo aż 9 USD za rolkę.
Podrzucam pomysł spin doktorom, bo żałoba ma się powoli ku końcowi, a skoro można obrzucać się błotem przy okazji pogrzebu, to jakie możliwości da tegoroczna kampania wyborcza?



Komentarze
Pokaż komentarze (4)