1 obserwujący
39 notek
13k odsłon
837 odsłon

Zasada Clausewitza

Wykop Skomentuj4

Generał Carl von Clausewitz w swoim dziele "O wojnie", które zaczął pisać równo dwieście lat temu, tak tłumaczył nieuchronność rozbiorów Polski: "Czyż istotnie można było uważać Polskę za państwo europejskie, za jednogatunkową cząstkę europejskiej rzeczypospolitej państw? Nie! Było to państwo tatarskie, które zamiast leżeć, jak Krymskie, nad Morzem Czarnym, na granicy świata państw europejskich, leżało między nami, nad Wisłą. Od stu już lat państwo to nie odgrywało żadnej roli politycznej, będąc tylko jabłkiem niezgody dla innych. W tym stanie i z tym ustrojem nie mogło się dłużej utrzymać wśród innych państw" (1995 - s. 449).

Faktycznie, na tle mocarstw europejskich, zorganizowanych wówczas w scentralizowane monarchie absolutne, ustrój I RP - zdaniem Antoniego Mączaka ("Nierówna przyjaźń" 2003) silnie "samorządowy" (s. 160), naznaczony "głęboką decentralizacją" (s. 162) i przeniknięty ideałami "obywatelskimi" (s. 196) - musiał wydawać się czymś kuriozalnym, "ciałem obcym", które należało zlikwidować przez wchłonięcie w uznawane wtedy za lepsze i słuszniejsze ustroje polityczne. Dzisiaj sytuacja zdaje się powtarzać, tyle w odwróconej konfiguracji: pretekstem do krytyki Polski i gróźb ponownego objęcia jej "europejskim nadzorem" są dziś zarzuty niedostatecznego przestrzegania zasad demokracji liberalnej i skłaniania się ku bardziej autorytarnym formom rządów. W XVIII wieku skorygowano więc niedoskonałości Polski posługując się argumentem, iż jest ona zbyt słaba, a obecnie "wielka rodzina państw europejskich" grozi eskalacją sankcji politycznych, ekonomicznych i pewnie jeszcze jakichś innych dlatego, że Polska chce się stać silniejsza.

Zasada pruskiego generała nadal więc obowiązuje w Europie zachodniej niezależnie od tego, jaką nazwę przyjmują kraje uznające się za upoważnione do ingerencji w wewnętrzne sprawy innych krajów. A skoro tak, to warto przypomnieć jeszcze inne słowa Clausewitza: "Jeżeli mamy czerpać wiedzę z historii, musimy sprawy, które się rzeczywiście wydarzyły, uważać za możliwe i w przyszłości" (s. 780).

Wykop Skomentuj4
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Kultura