Peter Vogel chce złożyć zeznania przed polskimi prokuratorami. Ale nie chce robić tego w Polsce, czyżby bał się że skończy popełniając samobójstwo, a jego ostatnimi słowami będzie: „Towarzysze nie strzelajcie"
Ale żarty na bok, sprawa lewych kont lewicy nowa nie jest. A Vogel może wiedzieć dużo. Pytanie tylko na jaka nutę będzie śpiewać. Czy da się ponieść chwilowemu koniunkturalizmowi, i zechce dokopać niedawnym dobroczyńcom, czy też jednak powodowany szlachetnymi odruchami wdzięczności, nie będzie śpiewał tak jak mu śledczy zagrają.
Zaiśie ciekawy będzie to koncert.
A skoro już przy tematach muzycznych jesteśmy, dwa trzy dni temu sędzia federalny, odrzucił wszystkie wnioski obrońców Mazura, i procedura trwa nadal.
Graj muzyko....



Komentarze
Pokaż komentarze (1)