Zdaniem prof. Osiatyńskiego warto protestować przeciwko obowiązkowym mundurkom. - To próba sił totalitarnego umysłu ministra Romana Giertycha. Mundurki nie bez powodu były elementem obyczaju komunistycznego czy faszyzmu, bo to umysł totalitarny wchodzi w ludzkie gusta, w sferę ludzkich wyborów, do których należy ubiór.
http://wiadomosci.onet.pl/1516426,11,item.html
Mundurki można znaleźć w wielu krajach. Także obecnie w Polsce teraz, zanim jeszcze zacznie obowiązywać ustawa, niektóre szkoły są "mundurowe". Wszędzie Ci przeklęci faszyści. Wszędzie ich pełno wszędzie wlezą, i jak nie odgórnie ustawowo, to faszystowska dyrekcja szkoły, albo rada rodziców, albo jakaś faszystowska prywatna szkoła wprowadzi mundurki.
Z tego co pamiętam, a szkolne wspólne barwy dane mi było nosić trzy lata, nie było mundurków, były fartuszki. W ciemnoniebieskim czy granatowym kolorze, z tarczą. Dzisiejsze mundurki w niczym nie będą przypominać szarej granatowej masy jaką wtedy stanowiliśmy. Ale ponieważ na czele MEN, stoii Giertych, to są jeszcze gorsze
Jest jeszcze jednak i druga kwestia.
Polskie prawo się rozwija, coraz szybciej. Dołączamy do europejskiej rodziny postępowych narodów, albowiem. W tym samym artykule czytamy.
Ustawy jeszcze nie ma, ale już aplikant radcowski kancelarii w Warszawie Marek Władziński podważa jej zgodność z konstytucją - informuje "Gazeta Wyborcza".
Wczoraj TK odrzucił wniosek SLD o to żeby wstrzymać wykonywanie ustawy lustracyjnej do czasu aż zbadania zostanie jej zgodność z konstytucją. Teraz jesteśmy już krok dalej. A przed momentem staliśmy nad przepaścią.
Prawo jeszcze nie obowiązuje a skarga jest już napisana. Prawda że fajnie.
To jednak nie koniec niespodzianek.
Wniosek jest podparty art.48 naszej ustawy zasadniczej, który to:
przyznaje rodzicom prawo do "wychowania dzieci zgodnie z własnymi przekonaniami"
Jakkolwiek okazuje się że to prawo jest ograniczone. Tak fundamentalną kwestią jak to czy to właśnie rodzice powinni decydować czy posyłać swoje dziecko do szkoły czy uczynić z niego analfabetę. W tak ważnej kwestii rodzice prawa nie mają decydować. Mogą się natomiast wypowiadać o tym, czy ich dziecko ma włożyć mundurek czy nie.
Jak sie okazuje totalitarną w tym kraju mamy nie tylko ustawę mundurkową.



Komentarze
Pokaż komentarze (12)