Wojciech Sokołowski Wojciech Sokołowski
97
BLOG

Faszyści oświatowi, postępowe prawo i totalitarna konstytucja

Wojciech Sokołowski Wojciech Sokołowski Polityka Obserwuj notkę 12

Zdaniem prof. Osiatyńskiego warto protestować przeciwko obowiązkowym mundurkom. - To próba sił totalitarnego umysłu ministra Romana Giertycha. Mundurki nie bez powodu były elementem obyczaju komunistycznego czy faszyzmu, bo to umysł totalitarny wchodzi w ludzkie gusta, w sferę ludzkich wyborów, do których należy ubiór.

http://wiadomosci.onet.pl/1516426,11,item.html

Mundurki można znaleźć w wielu krajach. Także obecnie w Polsce teraz, zanim jeszcze zacznie obowiązywać ustawa, niektóre szkoły są "mundurowe". Wszędzie Ci przeklęci faszyści. Wszędzie ich pełno wszędzie wlezą, i jak nie odgórnie ustawowo, to faszystowska dyrekcja szkoły, albo rada rodziców, albo jakaś faszystowska prywatna szkoła wprowadzi mundurki.
Z tego co pamiętam, a szkolne wspólne barwy dane mi było nosić trzy lata, nie było mundurków, były fartuszki. W ciemnoniebieskim czy granatowym kolorze, z tarczą. Dzisiejsze mundurki w niczym nie będą przypominać szarej granatowej masy jaką wtedy stanowiliśmy. Ale ponieważ na czele MEN, stoii Giertych, to są jeszcze gorsze

Jest jeszcze jednak i druga kwestia.

Polskie prawo się rozwija, coraz szybciej. Dołączamy do europejskiej rodziny postępowych narodów, albowiem. W tym samym artykule czytamy.

Ustawy jeszcze nie ma, ale już aplikant radcowski kancelarii w Warszawie Marek Władziński podważa jej zgodność z konstytucją - informuje "Gazeta Wyborcza".

Wczoraj TK odrzucił wniosek SLD o to żeby wstrzymać wykonywanie ustawy lustracyjnej do czasu aż zbadania zostanie jej zgodność z konstytucją. Teraz jesteśmy już krok dalej. A przed momentem staliśmy nad przepaścią.

Prawo jeszcze nie obowiązuje a skarga jest już napisana. Prawda że fajnie.

To jednak nie koniec niespodzianek.

Wniosek jest podparty art.48 naszej ustawy zasadniczej, który to:

przyznaje rodzicom prawo do "wychowania dzieci zgodnie z własnymi przekonaniami"

Jakkolwiek okazuje się że to prawo jest ograniczone. Tak fundamentalną kwestią jak to czy to właśnie rodzice powinni decydować czy posyłać swoje dziecko do szkoły czy uczynić z niego analfabetę. W tak ważnej kwestii rodzice prawa nie mają decydować. Mogą się natomiast wypowiadać o tym, czy ich dziecko ma włożyć mundurek czy nie.

Jak sie okazuje totalitarną w tym kraju mamy nie tylko ustawę mundurkową.

internetowy partyzant, bojownik IRA Od 12.05.2008 PODEJRZANY, bo nie spożywał tanich win UWAGA STREFA ZDEKOMUNIZOWANA. "czasy idą takie, że zamiast mp4 trzeba było kupić MP-5" by Red Pill

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (12)

Inne tematy w dziale Polityka