Ostatnie wydarzenia a szczgólnie przygnebiająca tragedia narodowa, wywołana wypadkiem lotniczym TU-154 z Panem Prezydentem i wieloma ważnymi osobistościami ze sfer władzy naszego kraju, przysłoniła aferę hazardową i jej bohaterów. . Przypomina o niej Pan Rafał Ziemkiewicz w felietonie "Szczerość Mira" ( "Gazeta Polska" z 5 maja 2010 r.) Zachowanie Pana Drzewieckiego i jego słowa wypowiedziane na Florydzie , że "Polska jest dzikim krajem" ubliżyły nam wszystkim. Nie dość tego Pan Premier Tusk usprawiedliwia tą wypowiedź a Pan Drzewiecki nadal funkcjonuje jako poseł i notabl PO. ..............Partia, w której są osobnicy o gangsterskich ksywach ....Miro.....Rychu......Zbychu...., w której szeregach są osobnicy posłgujacy sie na codzień żargonem z patologicznego marginesu społechnego...........przypominający charczące głosy z filmów o mafii sycylijskiej i chicagowskiej jest poprostu gangiem. To, że ci ludzie o podejrzanych kontaktach ze światem hazardu nadal są na szczytach władzy decyduje Szef Partii i Rządu Pan Tusk. To również Tusk swoim namaszczeniem do dalszego działania Mira......Zbycha......Rycha zadecydował, że jego partia stała się paskudnym gangiem .
Nie było by to możliwe gdyby nie układy majace swój rodowód w PRL-u a funkcjonujące na zapleczu Rzadu oraz mediów wspierających te układy.. W ten sposób rysuje się obraz naszej rzeczywistości niezbyt przychylny prostemu Obywatelowi bo sprawy załatwia się w grupach interesu, kolesi, rodzinki i innych koneksji przyjacielskich.
Aby wyjść z tego impasu, konieczne jest większa inicjatywa obywatelska , to co zrodziło się w dniach żałby narodowej "Solidarni 2010" nie powinno ulec zapomnieniu. Powinniśmy zmusić nasze władze do wyeliminowania tych patologii, które zakradły się w jej szeregi i powrot na drogę prawdy i faktycznej demokracji. Pierwszym krokiem ze strony społeczeństwa będzie danie dowódu naszego zdecydowania i wybór Pana Jarosława Kaczyńskiego na urząd Prezydenta RP. Tylko on jest gwarantem kontroli nad poczynaniami Rządu i Sejmu. Co prawda nie ma on do tego odpowiednich uprawnień , niemniej jednak sygnały jakie będą płyneły z Pałacu Prezydenckiego, będą nas alarmowały i inspirowały do działań dostępnych w demokratycznym państwie.
Pan PremierTusk jezeli chce być Premierem akceptowanym przez większość Polaków , wyeliminuje ze swego otocznia ludzi, którzy przycznili się do poderawania jego autorytetu.



Komentarze
Pokaż komentarze (3)