Nie dalej jak w poniedziałek w przekazie "gadających głów" Tomasza Lisa, zaprezentował sie kandydat PO na Prezydenta RP, Pan Bronisław Komorowski herbu........? niestety nie wiem i nie dociekam ustalenia jego nazwy, bo chyba na drodze do Prezydentury rzeczonego szlachcica nie jest on istotny. Bardziej istotną jest jego wypowiedź, z której rysuje sie faktyczny obraz Pana Bronisława.
Dociekliwość Pana Lisa tym razem wyglądała na dość profesjonalną i w moim pojęciu przyczynila się do rzeczywistego rysu charakterologicznego Pana Komorowskiego . Pan Bronisław w rozmowie z Lisem bez skrępowania stwierdza, że jest ......"Liderem zaufania społecznego". Czy to stwierdzenie ma pokrycie w ocenie blogosfery, pozostawiam do oceny ewentualnych komentatorów. Na pytanie T.Lisa o zdanie na temat nekrofilskiej wypowiedzi Bartoszewskiego, Pan Bronisław odpowiada, że nie popiera takich ocen ale, jeżeli to mówi Bartoszewski, osoba, która przeszła obóz koncentracyjny i doświadczyła więzień w PRL-u to ta wypowiedź jest uprawniona. A więc skoro mówi to "autorytet" typu Bartoszewski to może on przyczepić fałszywą "łatkę" dla PiS-u i kontrkandydata Pana Bronisława w drodze do Prezydentury Panu Jarosławowi Kaczyńskiemu. Przypominam, że ta prowokacyjna wypowiedź Bartoszewskiego pozostała bez odpowiedzi osoby do ktorej byla adresowana........a więc Pana J.Kaczyńskiego.
Dalej........ Pan T.Lis zaprezentował wypowiedź posła Poncyliusza, który stwierdził, że Pan Komorowski nie pełnił żadnych funkcji administracyjnych i nie posiada charyzmy , jaką ma Jarosław Kaczyński. Odpowiedź Pana Bronisława była zdecydowana . Pan generał Jaruzelski uważa , że ja tą charyzmę posiadam................i ja wierzę slowom generała. Nic dodać nic ująć ..........autorytetem dla Pana Bronisława jest komunistyczny gensek generał Jaruzelski. Ta wiara lokuje go w gronie środowiska Michnika , tak zagorzale broniącego postkomunistów a szczególnie oprawców mających na rękach krew górników z kopalni "Wujek", ks. Popiełuszki i szeregu innych mordów politycznych.
Nie dziwie się więc , że Pan Bronisław był takim gorącym przeciwnikiem rozwiązania WSI. Nie bez kozery pozostają jego kontakty z agentami tych służb w Sejmie RP.
Czy te plamy na honorze Pana Bronisława nie są przeszkodą .....bycia przyszłym Prezydentem RP ? Ocenę pozostawiam wyborcom .



Komentarze
Pokaż komentarze (2)