Felietnista "Dziennika Związkowego" ukazujacego się w Chikago, Wojciech K.Borkowski pisze ...........jednak przywrócona Polsce demokracja rodzi sie w bólach i końca tego porodu nie widać. Demokracja okazała się trudnym do urodzenia dzieckiem, obdarzonym jeszcze przed poczęciem defektem globalizmu, który uporczywie jrst "modyfikowany genetycznie"i tworzy mutacje zaskakujace nawet samych kombinatorów..........Od dwudziestu lat majsterkowicze polityczni w Polsce manipulują przy mechanizmach wyborow demokratycznych, pragnąc osiagnąć sukces wyborczy przy pomocy sztuczek socjotechnicznych. Wielkie media pozostające na usługach polityków i wielkiej finansjery, wplywają na wynik wyborów lansując własnych kandydatów , a obrzydzając innych nieprzydatnych dlaich celów. Wróżenie wyników wyborczych jest jedną z metod kreowania zwycięzcy...................W tym roku na wynik wyborów w Polsce będzie miala zdecydowany wpływ wiosenna powodź, wypadek samolotowy pod Smoleńskiem, oraz nadciągająca druga, kolejna faza globalnego kryzysu finansowego..........
Jak widać z przytoczonego fragnentu felietonu, media polonijne realnie oceniaja naszą demokrację . Nikt z naszych dziennikarzy nie pokusi się o dokonanie podobnej oceny bo każdy z nich jest od kogoś i czegoś ...zależny. Zakłamanie jakie jest lansowane w naszych mediach trudne jest do ukrócenia. Wybory będą taka okazją aby te machinacje socjotechniczne zdeklasować i udowodnić, że naród zdrowo ocenia walory kandydatów na Prezydenta i wie na kogo głosować . Pewniak medialny TVN-u może liczyć co najwyżej na głosy PO a jest ich całe ............40 tysięcy...
Chicago 24 maja 2010 roku...



Komentarze
Pokaż komentarze (2)