0 obserwujących
197 notek
153k odsłony
  466   0

Strategia personalna Tuska...

Od poczatku panowanie na szczytach władzy Platformy, Tusk jako jej przywódca, szczególną rolę powierza wybranym "zagońszczykom", którzy mają za zadanie robić zadymy propagandowe, podobnie jak "kibole" na imprezach sportowych... Oczywiści inni sponsorzy aktywizują te odmienne grupy "komandosów", cel jednak jest jeden angażować opinię publiczną do rozgrywania strategicznych celów jakie wyznaczają im animatorzy.

Pierwszym "zagońszczykiem" Tuska został (nieoficjalnie) mianowany cwaniaczek z Biłgoraja, który miał już znaczące osiągnięcia biznesowe w przemyśle spirytusowym. Był to oczywiście Janusz Palikot. Ten spryciarz  wiedział jak zaistnieć w propagandzie .... , jego występ ze świńskim łbem i penisem spowodował, że wkrótce mówiła o nim cała Polska. Jego nazwisko było wymieniane we wszystkich stacjach telewizyjnych i radiowych. I wtedy zaczęło się szczucie na przeciwników politycznych (PiS) i Prezydenta RP Pana Lecha Kaczyńskiego. Palikot nie przebierał w środkach...używał najbardziej perfidnych epitetów i inwektyw tak pod adresem Prezydenta jak i PiS-u. Dziwnym zbiegiem okoliczności, jak jego echo, podobne metody propagandowe zaczęła stosować blogerka salonu24, osławiona Renata Rudecka-Kalinowska...Ubliżanie Prezydentowi Kaczyńskiemu stało się jej ulubionym zajęciem. Ani Palikot ani rzeczona blogerka nigdy nie ponieśli za te sianie nienawiści żadnych konsekwencji...

Następnym "zagońszczykiem", może bardziej jeszcze perfidnym niż Palikot, stał się Stefan Niesiołowski . Nie było audycji w mainstremowch mediach aby ta wybitnie złośliwa persona nie brała udziału...Na skutki nie trzeba było długo czekać , niby feniks z popiołów narodził się platformerski "talib" CYBA, który dokonał w Łodzi spektakularnego ataku terrorystycznego na Biuro Europosła Janusza Wojciechowskiego. Z jego ręki zginął pracownik biura Rosiak, innemu CYBA poderrznął gardło... Tuż przed tym ohydnym czynem, CYBA odwiedził biuro posła Niesiołowskiego... jak się wydaje szukał  tam "natchnienia" przed tym makabrycznym morderstwem. Zapadł wyrok. Sprawa szybko ucichła, koniec..kropka. To dowód jak współgrające z Rządem Tuska media, potrafią wyciszyć i "odesłać" w niepamięć, nawet najbardziej bulwersującą społeczeństwo sprawę.

Aktyw propagandowy TUSKOLANDU opierał się i opiera, nie tylko na tych czołowych "zagońszczykach", do dyspozycji Pana Tuska jest cała armia usłużnych idiotów. Tzw. celebryci ..."autorytety"...żurnaliści...politykierzy i naukowcy z PRL-owskimi rodowodami, uzupełniają ten trzon opiniotwórczej propagandy.

Kiedy ta propaganda nienawiści i kłamstwa smoleńskie w oczach społeczeństwa skompromitowały  się i wskaźniki popularności Tuska i Platformy zaczęły spadać, w strategii tej partii obłudy, zabłysła osoba Gowina. Ten znany i naogół ceniony polityk absorbuje uwagę społeczeństwa, nie rokuje jednak nadziei, że rozwiąże wszystkie narosłe  problemy Platformy... Jak się wydaje, Tusk chce Gowinem  rozegrać całą akcję reelekcyjną aby jego partia nie utraciła władzy. Dlaczego tak sądzę...? Tusk, pomimo, że traci w sondażach, jest "gromowładny" aby Gowina utrącić w jednej chwili a tego jednak  nie robi... W/g mnie jeżeli nawet Tusk  utraciłby władzę to cała armia biurokratów nie utraci dostępu do koryta...i tym ratunkiem wydaje się być GOWIN.

Lubię to! Skomentuj5 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale