Po aferze hazardowej wiadomo dlaczego P.O. tak mocno forsowała ograniczenie finansowania partii z budżetu państwa. Gwoli przypomnienia 3.04.2009 r sejm przyjął ustawę o ograniczeniu finansowania partii. Oto słowa premiera po przyjęciu ustawy „Mam wielką satysfakcję - niezależnie od tego jak wyglądał dzisiaj ten festiwal głosowań - że jesteśmy już o krok od ograniczenia, przynajmniej ograniczenia finansowania partii z budżetu państwa" - powiedział premier dziennikarzom w Sejmie. "Jedna z rzeczy niemożliwych stała się możliwa. Jestem dzisiaj naprawdę zadowolonym człowiekiem" - podkreślił szef rządu”.
Czy zadowolenie premiera rządu wynikało ze świadomości, że Platforma miała zapewnione inne finansowanie?
Mając za plecami panów Sobisiaka i Koska i im podobnych, Platforma nie potrzebowała pieniędzy z budżetu. Fakt , że w sprawę zamieszany był skarbnik Platformy , Miro, daje dużo do myślenia.
Pozostaje pytanie ilu jest jeszcze panów typu Sobisiak i Kosek o których nie wiemy. Do ilu padło zdanie Rysiu , Jasiu, Jurku załatwię na 90%.
A może oprócz finansowania stricte Platformy chodziło również o sfinansowanie kampanii prezydenckiej Donalda Tuska ?
Pytania się mnożą , czy dostaniemy na nie odpowiedź ? za tej koalicji na pewno nie.


Komentarze
Pokaż komentarze (7)