Niepokojące sygnały dochodzą z Gdańska. Partia miłości zawłaszcza dla siebie plac Solidarności w Gdańsku i w przeciwieństwie do Lublina żąda wyłączność tego miejsca dla swojego wiecu.
Prezes Kaczyński ma przyjechać do Gdańska 18 czerwca , sztab prezesa Kaczyńskiego wystąpił do prezydenta miasta Adamowicza o zgodę na zorganizowanie wiecu przed bramą Stoczni Gdańskiej , koło pomnika Poległych Stoczniowców.
Prezydent Adamowicz jako wierny żołnierz P.O. nie wyraził zgody na zorganizowanie wiecu w tym miejscu. Po kilku dniach okazało się ,że miejsce to wybrał również Bronisław Komorowski ale dopiero po dowiedzeniu się przez sztab Bronisława Komorowskiego, że w tym miejscu planuje wiec Jarosław Kaczyński.
Można byłoby użyć argumentacji Palikota z Lublina , że plac jest taki duży , że zmieszczą się dwie manifestacje , ale w Gdańsku jest Sławku Nowaku, który konkurentów nietoleruje.
W tym przypadku nie chodziło o to , żeby na Placu Solidarności były dwa wiece o różnych godzinach , ale o to , żeby Jarosława Kaczyńskiego „odepchnąć” od placu i pomnika .
Wiec Jarosława Kaczyńskiego odbędzie się na Placu Rybnym ciekawe jakie niespodzianki spotkają tych, którzy na ten wiec się wybierają?


Komentarze
Pokaż komentarze (10)