Apologia kłamstwa łączy GW, TVN i Palikota. Przyjrzyjmy się ostatnim ich popisom. W awangardzie jak zwykle GW, która w piątkowym wydaniu prorokowała 51% dla Komorowskiego , 33% dla Kaczyńskiego. Bagatela 18% różnicy między kandydatami jedna runda , o to „modlili” się macherzy z Czerskiej. Jak było w rzeczywistości wszyscy wiemy 41% dla Komorowskiego 5% dla Kaczyńskiego i II runda. Co by się działo z taką gazetą w krajach demokratycznych nie muszę pisać , ale w Polsce , cóż u nas panuje demokracja inaczej.
TVN telewizja prywatni rządowa , na usługach jednej partii. Gdy OBOP ogłaszał po zakończeniu głosowania zbliżone do rzeczywistych wyniki , propagandowa maszyna przyjaciół z TVN i tej drugiej prywatnej telewizji ogłaszały zwycięstwo Komorowskiego odpowiednio różnicą 12% i 10% różnicy. Ale warto było oglądać wymuszoną radość sztabu Komorowskiego. Tak to jest gdy żyje się w kraju ułudy.
Na zakończenie Palikom. W zasadzie jest to człowiek nikt , ale niedawno napuszył się jak paw i twierdził , że sondaże są niewiarygodne gdyż wynik Komorowskiego jest nieoszacowany. Z tego zdania jeden wyraz był prawdziwy , niewiarygodny.
Nie chcę się pastwić nad elektoratem Komorowskiego , ale czytając GW , oglądając TVN i słuchając Palikota, nie wróże mu świetlanej przyszłości. Przebudzenie dla niego może być okropne.


Komentarze
Pokaż komentarze (12)