Jako jedna z ponad 7,5 mln osób , która głosowała na Ciebie , proszę Cię nie daj się sprowokować. Dobrze wiemy ,że słowa o krwią zbrukanych rękach ś.p. L.K. nie było palnięciem Palikota , a dobrze przemyślaną strategią.
Partia miłości nie może żyć bez wojny. Kto ma dłuższą pamięć ten pamięta , że już w zeszłym roku jesienią straszono PIS wojną.
Po tragedii smoleńskiej semantyki wojennej używał i miszcz Wajda i obecny marszałek Schetyna, który powiedział” Komorowski albo wojna”.
Możesz się spodziewać , kubła pomyj wylewanych na Ciebie , Twoją matkę i bratanicę. Ci ludzie nie mają żadnych zahamowań. Rolę Falskiej , Barańskiego, Tumanowicza czy Wożniaka, gwiazd stanu wojennego spełniają obecnie Olejnik z przyjaciółmi z TVN , bractwo z Czerskiej, Polityka, Lis, Żakowski end consortes.
Ale jak „Paryż wart był mszy” tak i „Polska jest najważniejsza”. Dlatego proszę nie zwracaj uwagi na szczekające kundle, oni po prostu się Ciebie boją. Prawda zwycięży , wahadło zaczyna iść w drugą stronę. Mając w pełni władze , nie można zwalać swojego nieudacznictwa na prezydenta , który raptem zawetował 18 ustaw. Tylko sprowokowanie Ciebie i wmówienie Polakom , że jakoby jest jakaś wojna noże przynieść im ograniczony sukces.
Polacy zaczynają się budzić, może zdobędą jeszcze NIK , Rzeczpospolitą i TVP ale przegrają wybory i będzie z nimi to co z socjalistami na Węgrzech.


Komentarze
Pokaż komentarze (1)