W grudniu 1970 chowano cichcem poległych w Gdyni. Do rodzin wpadało SB brali rodziny na cmentarz , gdzie następował pochówek.. Minęło 40 lat , 10 kwietnia miała miejsce tragedia smoleńska. Wywołana przez prezydenta Komorowskiego zapowiedź usunięcia krzyża spowodowała olbrzymie napięcia. Ale od czego są stare esbeckie praktyki. Cichcem w dniu dzisiejszym przykręcono tablicę chcąc mieć sprawę odfajkowaną. Nie powiadomiono rodzin poległych w katastrofie, a odsłonięcia dokonał w sumie urzędnik niskiej rangi. W dołkach startowych czekali już wyselekcjonowani komentatorzy. Redaktor Przekroju mówił o błyskawicznym załatwieniu problemu (przypominam zrobienie sarkofagu dla śp pary prezydenckiej trwało 5 dni). Tu wykonanie tablicy wielkości ” tabliczki czekolady” z napisem niekonsultowanym z rodzinami ofiar trwało 4 miesiące. Redaktor Blumsztajn, Rolicki, dopełnili swoimi komentarzami obrazu sytuacji Byli przewidywalni w swoich komentarzach jak to , że słońce wschodzi.


Komentarze
Pokaż komentarze (6)