Co z tym państwem policyjnym pani Peszek, panie Waglewski , skryby , komedianci i inne ałtorytety
Wmawianie ludziom, że za czasów rządu J.Kaczyńskiego żyło się tak jak w państwie policyjnym , przypomina udawadnianie przez niektórych , że ziemia jest płaska a ludzie w Australii chodzą do góry nogami. Zwolenników twierdzenia , że ziemia jest płaska jest określona , tak samo określona jest ilość zwolenników państwa policyjnego za rządów J. Kaczyńskiego. Pomimo szukania dowodów przez różne komisje ponad 3 lata nie udało się udowodnić , żadnych bezprawnych działań rządowi PiS. Ale cóż w głowach wielu, urojone państwo policyjne istniało w przeciwieństwie do realnego obecnie. Bo jakże nazwać niewobrażalny skandal z podsłuchem przez ABW premiera Tuska, prezydenta Kaczyńskiegohttp://www.wprost.pl/ar/229977/PiS-inwigilacja-prezydenta-to-polskie-Watergate/. Nie chcę powtarzać komunałów ale w normalnym kraju rządu by już nie było , natomiast w Polsce, urojenia M.Olejnik i innych dziennikarzy ,że byli podsłuchiwani przez ABW Kaczyńskiego, wywołało większy rwetes , wycie i oburzenie niż prawdopodobny podsłuch prezydenta L. Kaczyńskiego i jego małżonki. Mało tego , ppT ( policja polityczna Tuska) zbierała haki na swojego koalicjanta wicepremiera Pawlakahttp://www.rp.pl/artykul/605153_Tusk--nie-otrzymalem-notatki-o-Pawlaku.html. Charakterystyczne jest to , że zamiast powiedzieć , że w jego rządzie takie działania są niemożliwe , premier z rozbrajającą szczerością oświadcza „ nie otrzymał od podległych mu służb żadnej informacji ani notatki, która podważyłaby jego zaufanie do wicepremiera, ministra gospodarki Waldemara Pawlaka”. A co nasze elyty, jak zwykle się sprawdziły. Z podkulonym ogonem siedzą cicho.
http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80271,9015531,PiS___Prezydent_Kaczynski_byl_inwigilowany_.html
Inne tematy w dziale Polityka