Parafrazując słowa piosenki J. Kaczmarskiego, P.O. runie, runie, runie. Moim zdaniem mur , arogancji , pychy , nieodpowiedzialności P.O., zaczął od pewnego czasu pękać. W dniu 10 kwietnia , kiedy jak przypuszczam miliony Polaków wyrazi swoje poparcie zaszczutemu przez media i mołojców od pijaru Tuska ś.p. Lecha Kaczyńskiego. Mur runie w dniu wyborów , chociaż , może się okazać , że nie tak jak w wyborach samorządowych będzie nieważnych nie około 2 mln głosów , a 5 mln. Boję się , ze ta ekipa bojąc się odpowiedzialności będzie starała się zrobić wszystko ażeby władzy nie oddać. A wówczas nie wykluczam nawet opcji rumuńskiej (z Ceausescu). Nie można budować fundamentów państwa na kłamstwie, co tak skutecznie prawie przez 3 lata robił Tusk ze swoją ekipą. Duża część Narodu wprowadzona przez Kaszpirowskich będących na usługach Tuska wpadła w stan hipnozy. Ale widać już , że zarówno młodzi wykształceni z dużych miast, jak i elity zaczynają się budzić z odrętwienia i coraz bardziej stanowczo artykułować swoje niezadowolenie. Ludzie zafascynowani blichtrem P.O. , zaczynają rozumieć jakie to brednie wypowiada Tusk , jego posłowie i ministrowie. Wiadomym jest , ze strażnicy rewolucji antypisowskiej będą stali przy Tusku , do ostatniej audycji antypisowskiej w tefałenie i ostatniego artykułu w G.W. i do ostatniego prof Kuźniara. Ale wiatr historii musi być coraz słabszy , żeby zdmuchnąć to towarzystwo w niebyt.
Inne tematy w dziale Polityka