Niezrównana Kocic, swoim ostatnim wpisem, sprowokowała temat krzyży i kapliczek przydrożnych. Oto mój fotoreportaż z trasy rowerowej, którą opisywałam kilka dni temu.
Wśród takich pól leży Krzeszów. Jego symbolem są strzeliste wieże Bazyliki...
Tu, jak i w wielu zakątkach przygranicznych, mostków i rzek strzeże św. Jan Nepomucen...
...przystanął i na rozstaju dróg....
A w środku wsi św. Antoni...
... za bramą kościelną w Krzeszówku nieliczne nagrobki, byłych, niemieckich mieszkańców tych okolic.
Są też krzyże, otoczone kwiatami, które spotyka się na rozstajach
...i na skraju pól
... oraz w ogrodach opuszczonych gospodarstw,
...jako płaskorzeźby w miasteczkach (tu: w Chełmsku Śląskim)...
...w lesie...
...i na łące...
...gdy już gaśnie nad nimi ciepły, sierpniowy dzień.



Komentarze
Pokaż komentarze (27)