czy można "dotknąć Boga" nie wypowiadając jego imienia? czy można próbować z nim kontaktu nie wypowiadając słów modlitwy?
ja myślę, że można.
można, prowadząc samochód, kontemplować krajobraz i słuchając muzyki, np. takiej:
czy to świętokradztwo? to zależy co czujemy - ja czuję dobro, siłę i otwartość na miłość.
czy można myśleć o Bogu wypowiadając słowa "walka" i "miecz". niektórzy uważają, że tak. niektórzy uważają, że "walka" i "miecz" uratowały chrześcijaństwo zarówno przez islamem jak i przed komunizmem. niektórzy czują mistycyzm słuchając tego:
czy to świętokradztwo? to zależy co czujemy - ja czuję dumę, siłę i chęć obrony tego co uważam za dobre. niektórzy czują się tym zagrożeni, ciekawe dlaczego...
a czy to zbliża nas do Boga:
lub to:
odpowiedzcie sobie sami - ja mogę być tendencyjny ;)



Komentarze
Pokaż komentarze (1)