9 obserwujących
94 notki
124k odsłony
2213 odsłon

Czy Polska ma dzisiaj silną armię?

Wykop Skomentuj145

image

1. Sierpień 2020. 76 lat po Powstaniu Warszawskim, niemal równo 100 lat od bitwy pod Ossowem i zwycięskiej kontrofensywy znad Wieprza w wojnie polsko - bolszewickiej. Te historyczne wydarzenia wciąż wywołują w nas wzruszenia i są powodem do gorących emocjonalnych sporów. Jak co roku. W rocznicę Powstania Warszawskiego ponownie mieliśmy wysyp artykułów wspomnieniowych, analiz (także "na Salonie24"): krytycznych i apologetycznych, argumentów i wyzwisk w komentarzach tych, którzy zamiast argumentów "w odwodzie" mieli tylko emocje do okazania  na poparcie swoich "racji". Jednak, mimo tych emocjonalnych sporów, wszystkie te osoby, które się spierają, a czasem obrażają, łączy chyba więcej niż tych, którym daty 1 VIII 1944 i 15 VIII 1920 są obojętne lub są tylko zapisami w dawno studiowanych podręcznikach do historii. W jakiś sposób tworzą podzieloną ale i zjednoczoną wspólnotę osób, które w różny sposób próbują się troszczyć o te same wartości.


2. Uczestnicząc od czasu do czasu w tych sporach miałem jednak odczucie pewnego niedosytu. Prawie zawsze brakowało mi odniesienia wniosków z tych historycznych dyskusji do czasów współczesnych. Wniosków z naszej tragicznej i chwalebnej historii możliwych do aplikacji w dzisiejszej sytuacji politycznej. Weźmy za przykład Powstanie Warszawskie. Co konkretnie wynika ze sporu krytyka i apologety decyzji o rozpoczęciu Powstania w Warszawie 1 VIII? Czy obrońca tego heroicznego poświęcenia, prawie bezbronnych młodych żołnierzy AK, w nieprzygotowanym, podjętym ad hoc Powstaniu, chce powiedzieć i będzie bronił poglądu, że DZISIAJ TAKŻE NIEPOTRZEBNA JEST DBAŁOŚĆ O MILITARNĄ SIŁĘ, ŻE NIE JEST ONA NAJWAŻNIEJSZA, BO "DO ZWYCIĘSTWA POPROWADZI NAS HEROIZM I "FURIA ODWETU"? Czy gdyby dzisiaj mieli decydować w sytuacji podobnej (dramatycznych braków w uzbrojeniu) to znowu zdecydowaliby o złożeniu "daniny krwi na ołtarzu ojczyzny"? Chciałbym też dowiedzieć się czy obecni politycy (którzy?) lub nawet przywódcy Państwa podzielają ten pogląd, reprezentowany pod koniec lipca przez Dowództwo AK - podejmujące decyzję o powstaniu. To są chyba wciąż opinie, poglądy niesłychanie ważne do oceny "moralnych kompetencji osób sprawujących władzę" i powinniśmy je znać. Mam oczywiście nadzieję, że zdecydowana większość polityków tak nie myśli i że ich największą troską jest umacnianie siły Państwa także w wymiarze militarnym a nie liczenie, że duch i wola walki zastąpią (w razie czego) niedostatki w uzbrojeniu.

3. Porozmawiajmy zatem o sile DZISIEJSZEJ polskiej armii. Czy możemy być z niej dumni czy jej poziom jest raczej powodem do wstydu i niepokoju - biorąc pod uwagę nasze geopolityczne usytuowanie. Poza wymienionymi wyżej datami pretekstem niech będzie niedawne (przedwczoraj) zaprzysiężenie Prezydenta i ponowne objęcie przez niego zwierzchnictwa nad armią. CZY POLSKA MA ZATEM DZISIAJ SILNĄ ARMIĘ?

Nie będę stawiał tu pytania bardziej elementarnego jak: CZY POLSKA POTRZEBUJE SILNEJ ARMII? - bo wydaje mi się, że zdecydowana większość czytelników i Polaków nie ma dzisiaj co do tego żadnych wątpliwość - nawet ci, którzy chwalą decyzję o rozpoczęciu walki przez niemal bezbronnych Powstańców w Warszawie w 1944 roku. Przypomnę jednak, że dla środowisk bliskich Gazecie Wyborczej kilkanaście lat temu (w 2007) nie było to takie oczywiste (przypominam: artykuł P. Żuradzkiego, "Patriotyzm jest jak rasizm"). W artykule tym, krytykowano nie tylko patriotyzm ale także ideę defilady z okazji Święta Wojska Polskiego - przywróconą przez L. Kaczyńskiego w 2007 roku - i porównano ją do "anachronicznego militaryzmu" państw autorytarnych lub totalitarnych. Warto dzisiaj przypomnieć ten tekst by przypomnieć jak myślała, lub jakie myślenie o armii próbowała narzucić w 2007 roku, duża część elit naszego państwa, która jesienią w 2007 roku ponownie do władzy wróciła.

Rozmawianie,  pisanie dzisiaj o sile armii nie jest łatwe.Bo co to oznacza "silna armia"? Pojęcie "siły" jest pojęciem relatywnym. Dana armia może być oceniona jako silna w porównaniu z jedną a słaba w porównaniu z inną - jak na przykład Wehrmacht w 1944 roku. Spróbujmy jednak ocenić siłę polskiej armii za pomocą jej wyposażenia w sprzęt techniczny, nasycenia nowoczesną bronią oraz zdolności do szybkiego i samodzielnego (z pomocą własnego przemysłu) podniesienia stanu jej wyposażenia - czyli tego co decyduje o skuteczności dzisiejszej armii. Pamiętając oczywiście, że na siłę armii wpływ ma także jej morale, liczebność rezerw mobilizacyjnych, zaplecze naukowo - techniczne. Jak zatem wygląda, tak "mierzona" siła polskiej armii?

4. Przypomnę, że obecnie polska armia jest trakcie "modernizacji" i podnoszenia stanu osobowego. Rządząca obecnie partia, w 2015 roku, jednym z ważniejszych postulatów wyborczych w swym programie uczyniła wzmocnienie siły armii przez zwiększenie finansowych nakładów na jej wyposażenie i liczebność. Trudno się było temu dziwić w obliczu trwającej, niemal jawnej, ingerencji wojskowej Rosji w Donbasie a wcześniej na Krymie. Postulat PiS nie był jednak koniunkturalny. Partia ta, jako jedna z nielicznych, niemal od zawsze, stawiała wśród postulatów ten punkt: "silna armia". Spróbujmy najkrócej jak się da podsumować 5 lat wzmacniania polskiej armii przez obecny rząd: CO SIĘ UDAŁO A CO NIE?

Wykop Skomentuj145
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Społeczeństwo