Symptomatyczne jest, że komentatorzy z partii rządzących a także z SLD odmawiając gremialnie prawa liderowi partii opozycyjnej do zabierania głosu w sprawach międzynarodowych - nie pokusili się o bodaj pozór debaty, czy argumentacji merytorycznej. Zauważmy, iż był to głos głęboko analityczny i ostrzegający - głos polityka, który przez lata swojej działalności udowodnił, że jak nikt w Polsce odczytuje nastroje i trendy wielkiej światowej polityki i jak nikt w Polsce potrafi postawić diagnozę w tej mierze i zalecić adekwatne działanie. Taka postawa tych malutkich "polityków" wynika oczywiście z ich horyzontów myślowych ograniczonych do zabiegów wokół utrzymywania się przy władzy
Pozycja naszego Premiera "na uchodźstwie" przypomina przejściowe odsunięcie od władzy takich gigantów polityki światowej jak; Piłsudski, de Gaulle, Churchill - w rzeczywistości nie odsunęli się Oni od polityki (zawsze zabierali głos w istotnych dla państwa sprawach). Wszyscy powrócili do czynnej polityki, do władzy, by dokończyć dzieła.
Czekamy z niecierpliwością, kiedy nastąpi ta chwila; ale nie możemy czekać aż zagrają "larum..."
543
BLOG



Komentarze
Pokaż komentarze (11)