Dojutrek, dojutrkowanie - wg TVN to nowe słowa. Słowo dojutrek znali (może go wymyślili) polscy politycy - około 500 lat temu - nazywając tak pewnego naszego króla. Król ów wszystkie decyzje odkładał - nic dobrego dla Polski nie zrobił, ale znał się na sztuce i pozostawił po sobie cenne zbiory.
Obecny premier rządu, też wszystko odkłada - ofensywę legislacyjną przesuwa w czasie już ponad trzy lata, budowę gazoportu robi w tempie dziesięciokrotnie wolniejszym od tempa budowy COP przez Eugeniusza Kwiatkowskiego itd. W odróżnieniu jednak od króla - nie zna się na niczym - pozostanie po nim tylko wstyd.
Co to będzie, jak min. Hall ostatecnie wyeliminuje naukę historii w szkołach.
Pisałem o tym w październiku ub. roku we wpisie pt. "Dojutrek II"


Komentarze
Pokaż komentarze (2)