Aktorzy spektaklu:
Rząd - premier, min. Rostowski, min. Fedak;
Doradcy rządu - min. Boni, b. premier Bielecki, Były członek RPP - Grabowski i inni;
Przedstawicielka OFE - Lewicka;
"Niezależni" ekonomiści - Balcerowicz, Rybiński, Orłowski i inni;
Role są rozpisane - Rostowski argumentuje, że trzeba ratować budżet, ratować finanse państwa, że bezsensem jest zapożyczać się po to, by te pieniądze lokować - to zawsze jest nieopłacalne. Ponadto zmniejszenie składki wpłacanej do OFE nie zmniejszy emerytur. Pierwsze zdanie jest słuszne, drugie wątpliwe.
Min. Fedak nawet odważyła się powiedzieć, że planowana korekta systemu przyniesie oszczędności kilkaset milionów z tytułu zmniejszenia prowizji i innych opłat dla PTE (Powszechnych Towarzystw Emerytalnych) zarzadzających OFE. Przedstawiciele rządu podnosili, że Polski nie stać obecnie na utrzymywanie tak wysokiego filara kapitałowego w systemie emerytalnym. Trudno odmówić racji.
Przedstawiciele rządu i doradcy w żadnej mierze nie udowodnili, że troszczą się nie tylko o finanse państwa, lecz także o przyszłych emerytów. Nikt z tego grona nie wspomniał o opłatach "za zarządzanie", które odpisują sobie PTE od netto zgromadzonych kapitałów; o "prowizji" - tak; 3,5 % od wartości wpłaconych składek. Natomiast złota żyła, niebotyczne konfitury tkwią w owej opłacie "za zarzadzanie". Szeroki strumień pieniędzy znakomicie obniżajacy przyszłe emerytury, zakamuflowany w sposób idealny. (Nie umywa się A. E. Poe). Otóż kamuflaż polega na tym, że wskaźnik opłat podany jest ewidentnie - do 0,05 % wartości netto zgromadzonego kapitału płatnych miesiecznie; jest w ustawie nawet odpowiednia tabelka określająca degresję tego wskźnika wraz ze wzrostem zgromadzonegom kapitału.
Jakże to niewinnie wygląda - 0,05 %; Pani Lewicka nawet kiedyś się wyraziła - to jakieś setne częsci procenta - nie ma o czym mówić
Tymczasem - od zgromadzonych 240 mld. zł. PTE zainkasują np. (przy wskażniku 0,04 %):
w styczniu 240mld. x 0.04 % = 96 mln zł.
w lutym 242 " x " = 96,8 " + 70 mln. prowizji
w marcu 244 " x " = 97,6 " + 70 "
w kwietniu 246 " x " = 98,4 " + 70 "
w maju 248 " x " = 99,2 " + 70 "
po zmianach - w czerwcu 249 " x " = 99,6 " + 35 "
W całym roku 1192,8 " + 595 "
w następnym roku 1262,4 " + 420 "
" 1320 " + 420 "
" 1377,6 " + 420 "
Do końca 2020 roku zgromadzone przez OFE kapitały wyniosą 365 mld. zł. (przy założeniu miesięcznych wpłat w wys. 1 mld. zł. W okresie lat 2011 -2020 PTE pobiorą tytułem opłat za zarządzanie funduszami 16, 3512 mld. zł., prowizja wyniesie 4,375 mld. zł. razem 20,7262 mld. zł.
Horrendum polega na opłacie płaconej M I E S I Ę C Z N I E liczonej od netto zgromadzonych aktywów. Przedstawiony rachunek jest uproszczony pomijający zarówno zmniejszenie kapitałów właśnie z tytułu pobieranych opłat, jak ewentualne przyrosty kapitału w wyniku szczęśliwego inwestowania; miał tylko uzmysłowić stały wzrost opłat.
Jeszcze inna ilustracja; przy mięsięcznych wpłatach 300 zł. - opłata w pierwszym miesiącu wyniesie 15 groszy, po 40 latach, w 480 miesiącu - 72 zł. ; zatem srednio 36 zł. W moim banku przy rozmaitych operacjach opłata za prowadzenie konta wynosi 11 zł. miesięcznie.
Przedstawiciele PTE i "niezależni" ekonomiści walczą jak lwy z proponowanym i zmianami - zawsze podnosząc dobro przyszłych emerytów. Większość ekonomistów ze wszystkich stron naszej sceny była powiązana z PTE (zasiadając w radach nadzorczych lub doradzając). Obecnie formalnych powiązań jest mniej.
Rząd, gdyby był konsekwentny, to postulował by całkowitą likwidację OFE, ale rząd nie może narazić się potężnym grupom kapitałowym mającym w swoim spectrum działania PTE, ale również niekiedy media (dały już odczuć swoją dezaprobatę). Dlatego, to co obserwujemy, to przedstawienie dla narodku; Boni chce częśćiowej reaktywacji całych OFE, premier (za namową Rostowskiego) - gotów jest wystawić pierś na kule w obronie emerytur Polaków i "zgadza się" tylko i wyłącznie na niewielką reaktywację (do 3,5 % składki).
Ach, jak ten premier walczy o nasze emerytury - to wręcz mąż opacznościowy.


Komentarze
Pokaż komentarze (3)