W wyniku odpowiedzialnej, skutecznej, dalekowzrocznej, poważnej polityki zagranicznej jaką uprawia rząd PO i jego minister spraw zagranicznych - Polska ma wspaniałe wyniki gospodarcze i wspaniałą pozycję międzynarodową.
Polska ma dwudzieste miejsce w świecie pod względem wielkości osiągniętego PKB, ale do G - 20 Polski nie zaproszono.
Polska jest zieloną wyspą i w czasie kryzysu legitymowała się najwyższym wzrostem PKB, ale spadek PKB w Polsce był jednym z większych w Europie (spadek rozpoczął się z wyższego pułapu).
Polska gospodarka rozwija się wspaniale, ale min. finansów ma trudmności ze sprzedażą kolejnej transzy obligacji skarbu państwa; odsetki, jakie skłonni są zaakceptować potencjalni nabywcy są już wyższe od tych, przy których sprzedaje swoje obligacje Hiszpania - ustawiona w kolejce do postępowania upadłościowego.
Min. Sikorski był autorem aksamitnego skłaniania Łukaszenki ku demokracji, w efekcie tej polityki ten ostatni kazał osadzić w wiezieniach i torturować kontrkandydatów w "demokratycznie" przeprowadzonych wyborach prezydenckich.
Min. Sikorski wprawdzie mówił kiedyś o zagrożeniu nowym "korytarzem" łączącym Niemcy z Rosją, ale odrobił lekcję resetu i w wyniku obowiązującej uległości i przyjaźni nie zrobił nic przeciwko instalowaniu Nord stream'u i płytkiemu ułożeniu tego rurociągu, co degraduje wyraźnie nasze zachodnie porty.
Min. Sikorski konkurował z wicepremierem Pawlakiem o prawo do niepodpisania haniebnego kontraktu gazowego; zdołał się jakoś wymigać od tego nie przynoszacego chluby współautorstwa (to jeden z nielicznych jego sukcesów dyplomatycznych).
Min. Sikorski nie wspomniał o rekordowej emigracji zarobkowej młodych wykształconych Polaków (to nie jego domena), nie wspomniał o wysokości polskiego zadłużenia (to też nie jego domena), ale na gospodarcze tematy rozprawiał dość długo.
Min. Sikorski nie wspomniał o storpedowaniu przez jego rząd pierwszej idei tarczy antyrakietowej i ochoczym wpisaniu się w reset prezydenta Obamy (jakże naiwny); obecnie, po odpowiedniej edukacji, kiedy Obama po cichu się z tego wycofał - przypisuje sobie zasługi w instalowaniu nowej wersji tarczy. Niestety rząd i jego min. spraw zagranicznych w dalszym ciągu dążą do wpuszczenia na salony europejskie rosyjskiego niedźwiedzia, co tylko utwierdza go w kontynuowaniu dotychczasowej barbarzyńskiej polityki. Vide, przykład Łukaszenki.
Min. Sikorski odżegnuje się od filozofii "moja chata z kraja", ale by uznać rewolucyjny rząd Libii (wzorem choćby Francji). o, co to, to nie.
To tyle,na gorąco.


Komentarze
Pokaż komentarze (1)