Janusz40 Janusz40
2925
BLOG

Nadmierna elegancja prezesa Kaczyńskiego wobec premiera Tuska

Janusz40 Janusz40 Polityka Obserwuj notkę 21

                        Prezes (też premier) Kaczyński mógł jeszcze wytknąc Premierowi Tuskowi wiele spraw, które w swoim  (zamieszczonym w GW) artykule przedstawił fałszywie, lub zgoła pominął.

 

                        Premier pisał o szczególnej trosce o rozwoj nauki i szkolnictwa wyższego, jaką przejawia jego rząd; otwierał niedawno Centrum Nauki w Krakowie, obiecał jakieś dodatkowe pieniądze... tymczasem naga prawda jest taka, że Polska przeznacza na badania i rozwój (B+R) okolo 0,69 % PKB; średnia w UE, to 1,9 % PKB, w USA - 2,5 %, w Japoni - 3,5 % PKB. W nakładach na B+R sytuujemy się na poziomie niektórych państw czarnej Afryki. W rankingu innowacyjności zajmujemy w UE miejsce trzecie od końca (za nami jest tylko Rumunia i Bułgaria).

 

                        Premier chlubi się budową gazoportu; po trzech latach rządów obwieścił tryumfalnie, że został rozstrzygnięty przetarg na wykonawcę, ostatnio była informacja, że już w kwietniu będzie wbudowany kamień wegielny...Łza się w oku kręci, ale zawrotne tempo; nie to co przeszlo siedemdziesiąt lat temu Eugeniusz Kwiatkowski, który na wybudowanie huty na leśnym terenie i wyprodukowanie pierwszej armaty potrzebował aż roku i dwóch miesięcy. Była to Huta Stalowa Wola - jeden z najlepszych zakładów metalurgicznych na świecie, który wygrywał konkursy z renomowanymi hutami Pitsburga. Polska racja stanu wymagała, by pierwszy tankowiec ze skroplonym gazem wpłynął do Świnoujścia przed rozpoczęciem rozmów o kontrakcie gazowym. Przy obecnym stanie techniki było to możliwe, ale - zamiast Kwiatkowskiego - mamy Pawlaka. Trzeba było podpisać haniebny kontrakt o dostawach najdroższego w Europie gazu, darować wielusetmilionowy dług i zapewnić praktycznie darmowy tranzyt przez nasze terytorium. Cóż, wg politycznego doradcy prezydenta Komorowskiego "...nie ma takiej ofiary, której nie powinniśmy złożyc na ołtarzu przyjaźni z Putinem..." (w związku z obecnością premiera Rosji w Katyniu).

 

                       Premier pisze, że rząd nie odpowiada za przyrost zatrudnienia w administracji samorzadowej. Ma rację, ale sejm, w których rzadząca większość może wszystko - mógłby tę sprawę uregulować.

 

                      Premier chwali się również planowaną korektą ustaw emerytalnych. Jeżeli wszystko przemawia za zmniejszeniem odprowadzanej do OFE składki emerytalnej - kilkanascie mld. zł. mniej pieniędzy z budżetu do ZUS (pieniędzy, których zresztą budżet nie ma, ale o tyle mógłby mniej pożyczyć, emitując na lichwiarski procent obligacje skarbu państwa) - to dlaczego rząd nie zlikwiduje całkowicie OFE, dlaczego nie przejmie do ZUS wszystkich zgromadzonych przez OFE kapitałów? To byłoby trudne do przeprowadzenia ze względów prawnych, ale, jak pokazuje przyklad Węgier - możliwe. Takie operacje uzdrowiłyby całkowicie system emerytalny w Polsce i oczywiście - stan finansów państwa. Rząd PO tego oczywiście nie zrobi; OFE są prowadzone przez Powszechne Towarzystwa Emerytalne  (PTE), za którymi stoją potężne międzynarodowe grupy kapitałowe. OFE, to szczególna maszynka do łatwych pieniędzy; z tytulu tzw. opłat "za zarzadzanie" tymi funduszami - PTE zainkasuje od już zgromadzonych kapitałów ponad miliard zł. w br. (łącznie przez wszystkie 14 PTE). W ustawie o OFE ta opłata jest chytrze zapisana w nadzwyczaj skromnej formie (0,05 % od kapitału netto - miesięcznie) - bardzo skromnie, ale skutkuje to średnio czterokrotnie wiekszą opłatą za prowadzenie konta w OFE niż w bankach. Dodajmy - w bankach odbywa się na koncie szereg różnych operacji - w OFE tylko jedna - stąd obsada osobowa może być znakomicie mniejsza. Pozostają ogromne konfitury do podziału między radami nadzorczymi i zarządami. Prawie wszyscy uczestnicy publicznych debat np.u prezydenta - byli lub są powiązani z rynkiem ubezpieczeń społecznych w formie uczestniczenia w owych radach nadzorczych, czy też w innych... Dlatego temat opłat dla PTE, to temat tabu, dlatego OFE będą utrzymane - nie zarzyna się kury znoszacej złote jajka. A byłaby znakomita okazja by dokonać drobnej korekty w ustawie o OFE - sa jeszcze w sejmie (chyba) sprawiedliwi posłowie.

 

                     Premier nie wspomniał w swoim artykule o podpisanym przez niego pakiecie energetyczno-klimatycznym, który wkrótce będzie skutkował koniecznoscią wyłożenia setek miliardów EURO na modernizację naszych elektrowni weglowych. Premier ostatnio wyartykułował pewien optymizm w tej mierze, gdyż ze względu na wytargowane derogacje, mamy jeszcze nadwyżki tzw. uprawnien do emisji CO2 i w tej chwili korzystnie je sprzedajemy. Zagadnienie emisji CO2 jest obszerne (poruszałem je wielokrotnie na tym portalu) - ograniczę się teraz do stwierdzenia, że przyjęty pakiet, jak dotąd, zajmuje się elektrowniami i instalacjami przemysłowymi emitujacymi CO2 (mniej niż 50 % emisji), natomiast pomija resztę tzn. emisję CO2 w wyniku spalania pochodnych ropy i gazu. Innymi słowy - my musimy ponosić koszty za emisję naszego CO2, a bogate państwa zachodnie zatruwające atmosferę znakomicie bardziej od nas - jeszcze nie.  Jajogłowi w Brukseli doskonale wiedzą jak wymanewrować polityka (delikatnie rzecz ujmując) - przypadkowego.

 

                       Premier Tusk powinien wiedzieć, ze w UE istnieje instytucja renegocjacji, której w trybie przyspieszonym należy poddać ów pakiet energetyczno-klimatyczny. Premier Wilson po ponownym dojściu do władzy renegocjował cały traktat akcesyjny Wielkiej Brytani  - wówczas do EWG - są precedensy.

 

                        

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

p

Janusz40
O mnie Janusz40

Wbrew wymienionym papierom jestem humanistą. Piszę od kilkudziesięciu lat - przeważnie do szuflady. Kieruję się maksymą: Amicus Plato, sed magis amica veritas. Gotów jestem zawsze wysłuchać i odpowiedzieć na rzeczowe argumenty.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (21)

Inne tematy w dziale Polityka