Uroczystości pierwszej rocznicy pochowania prezydenckiej pary na Wawelu miały piękną religijną i artystyczną oprawę. Kilkanaście tysięcy wiernych i demonstrantów po nabożeństwie i wysłuchaniu koncertu przeszło ul. Grodzką pod Krzyż Katyński u podnóża Wawelu. Były jeszcze modlitwy prowadzone przez X.Isakowicza-Zalewskiego; śpiewanie patriotycznych pieśni. Podziękowania wszystkim biorącym udział w obchodach złożyła Marta Kaczyńska - córka tragicznie poległych rodziców.
Prezydent Majchrowski, który uczestniczył w uroczystym nabożeństwie (wojewoda Kracik z PO - już nie), dał pozwolenie na kontrdemonstrację; ta, właściwie grupka kilkudziesięciu osób, usytuowała się pod murem Wawelu i wyposażona w potężną aparaturę nagłaśniającą spełniała wyłącznie rolę zagłuszającej szczekaczki w czasie demonstracji pod Krzyżem Katyńskim. Trudno wyobrazić sobie bardziej haniebne zachowanie się władzy.
W Warszawie, na oficjalnych rządowych uroczystościach były garstki ludzi; manifestacja organizowana przez PIS i inne patriotyczne ugrupowania zgromadziła kilkadziesiąt tysięcy demonstrantów. W Krakowie liczbę demonstrujących można ocenić na kilkanaście tysięcy - może więcej (obchody trwały łącznie prawie cztery godziny, większość wytrzymała do końca - warto było).
Uczestniczyłem - widziałem i słyszałem, ale PO ciągle publikuje swoje wysokie słupki - dziwne...
457
BLOG


Komentarze
Pokaż komentarze (2)