Janusz40 Janusz40
519
BLOG

Klasa Jarosława Kaczyńskiego

Janusz40 Janusz40 Polityka Obserwuj notkę 9

                    Notka, a raczej felieton - będący tyleż analizą stanu (fatalnego) naszej polityki zagranicznej, co pewną receptą na jego poprawę - znamionuje, jak zwykle, wysoką klasę autora. Jarosław Kaczyński przedstawia w szczególności swój punkt widzenia na stosunki polsko-amerykańskie i oczywiście - trudno się z nim nie zgodzić.


                 Polska polityka zagraniczna powinna być autonomiczna; nie ma, jak dotąd, polityki europejskiej. Niektóre państwa UE - Francja i Niemcy obawiają się amerykańskiej hegemonii na kontynencie; niekoniecznie chcą partycypować w kosztach globalnych systemów bezpieczeństwa. Amerykanie też nie chcą firmować wszystkich operacji militarnych. Niemcy potrafią wykazać dużą asertywność w sprawie militarnego angażowania się. Wszystkie państwa chcą zachować dla siebie "dobrą prasę"; nie lekceważą tego także US.

               Własnie dlatego Polska może być ważnym partnerem Ameryki, ale musi być partnerem poważnym; nie byliśmy takim przez nadmierne żądanie korzyści dla siebie w czasie rozmów o tarczy antyrakietowej. Wstydziłem się wówczas za Polskę; takie "kupieckie" (w złym znaczeniu tego słowa) targi z sojusznikiem - to moralna dyskwalifikacja. Cały nasz "dorobek", jaki zdobyliśmy działając w różnych misjach na kilku kontynentach - poszedł na marne.

                Nie możemy "żądać" - powinniśmy współdziałać i to na wielu płaszczyznach. Oczywiście od "zawsze" Anglia cieszy się specjalnymi stosunkami z US, ale od kilku dziesiątek lat - także Izrael. Zawsze liczącymi się partnerami są Francja i Niemcy, poważnie traktowana jest Turcja; też mamy takie możliwości - musimy jednak coś dać z siebie. Propozycja budowania wzajemnych powiązan poprzez powołanie amerykańskiego uniwersytetu w Polsce - ze wszech miar słuszna. Można zacząć od "amerykańskich" wydziałów np. na UJ i UW.


                O ile wiem, to został powołany wydział polonistyki na Columbia University w Nowym Jorku (otwierany przy udziale naszych dyplomatów i przedstawicieli PAN). Oczywiście, na przeszkodzie stoją obecnie całkiem inne priorytety rządzącego obozu politycznego. Na badania i rozwój oecna ekipa rządzaca przeznacza 0,69 % PKB; przeciętna w UE, to prawie 2 % PKB, w US - 2,8 % PKB, w Japonii ponad 3,5 %.  Wg zapowiedzi premiera Tuska nakłady na naukę bedą zwiekszone o 9 %, czyli osiagną 0,75 % PKB - zbliży to nas do poziomu niektórych państw czarnej Afryki.

                Na koniec, chociaż prezes Kaczyński nie wypunktował tego aspektu polityki zagranicznej PO - można stwierdzić, że "nasi " politycy przegapili moment zdecydowanego porzucenia przez B, Obamę dość naiwnej polityki resetu. Rzecz jasna, oficjalnie jest prowadzona gra na ocieplenie wzajemnych stosunków z "niedźwiedziem", jest wspólna polityka antyterrorystyczna, następuje rozbrojenie atomowe. Ale stratedzy i wojskowe sztaby amerykańskie robią swoje. Odnosi się wrażenie, że Sikorski i także premier Tusk czasem wybiegają przed szereg, usiłują się przypodobać różnym "potencjom" europejskim - realizują jakieś swoje osobiste dalekosiężne cele, przy okazji sprowadzając Polskę do roli marionetki.
Janusz40
O mnie Janusz40

Wbrew wymienionym papierom jestem humanistą. Piszę od kilkudziesięciu lat - przeważnie do szuflady. Kieruję się maksymą: Amicus Plato, sed magis amica veritas. Gotów jestem zawsze wysłuchać i odpowiedzieć na rzeczowe argumenty.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (9)

Inne tematy w dziale Polityka