To tylko komentarz do wpisu Jana Parysa "Czas na twardy restart" - gdyż nie udało mi się z niezrozumiałych technicznych powodów zamieścić go pod notką w/w.
Krótka i świetna analiza. Posiada Pan kapitał polityczny na tyle istotny, że Pański głos jest bardziej zauważalny od innych, choćby pisali podobne. Wydaje mi się, że B. Obama już się po cichu wycofał z tego nieco naiwnego "resetu". Sztaby i stratedzy amerykańscy robią swoje. Odnoszę wrażenie, że nasi koryfeusze od spraw zagranicznych czasem gubią się w ocenie rzeczywistych międzynarodowych stosunków i bywa, że biorą grę pozorów za real.
Sikorski podbija bębenek asertywności, Tusk ma skłonność do żenujących targów - uważa, iż za instalacje obronne rozmieszczone na naszym terenie, które są elementem w światowym systemie bezpieczeństwa i także przyczyniają się do wzrostu poziomu bezpieczeństwa Polski - US powinny nam "zapłacić" np. rakietami Patriot. Po prostu wstyd.
Będziemy traktowani jako poważne państwo, gdy będziemy postępować poważnie.
Oczywiście - reset w stosunkach ze Związkiem Sowieckim to freudowskie przejęzyczenie - całkiem zrozumiałe - ze względu na aż nadto widoczną kontynuację.
Pozdrawiam i proszę częściej zamieszczać artykuły na portalu
Komentarze
Pokaż komentarze