Niektórzy ekonomiści i publicyści chwalą min. Rostowskiego, że udało mu się ostatnio sprzedać obligacje na miedzynarodowych rynkach za kwotę 10 mld. dolarów z rentownością 4,5 %. Minister zresztą składa nieustajacą ofertę sprzedaży obligacji. Jednocześnie wiadomo powszechnie o wielkości długu publicznego, który osiąga 55% PKB i nieustannie rośnie, co widać choćby na słynnym zegarze Balcerowicza. Sprzedaż obligacji skarbu państwa, to własnie zaciaganie długu. Wg najbardziej optymistyczych prognoz - spodziewany wzrost PKB, to 4 %.
Gdyby przedsiębiorca przyszedł do instytucji akceptującej biznes-plan (nadzorowanej też przez min. finansów) i pokazał, że chce pożyczyć 100 tys. zł. z oprocentowaniem rocznym 4,5 i za rok uzyska 104 tys. zł. zostałby wyśmiany i wyrzucony za drzwi. W skali państwa jest inaczej. Mogą wystąpić okresy utraty ciągłości płatniczej i trzeba finanse publiczne ratować, można zaciagać długi w nadziei, że w przyszłych latach pozwoli to na osiągnięcie lepszego przyrostu PKB (np. przy wieloletnich inwestycjach infrastrukturalnych) i bilans będzie w efekcie dodatni.
Ale przecież takie sytuacje nie mają u nas miejsca; przewidywane jest zmniejszenie deficytu budżetowego o 10 mld. zł. w stosunku do planowanego. Innymi słowy - rysuje się możliwośc zmniejszenia długu publicznego, którego obsługa wynosi wiecej niż cały deficyt budżetowy. Są to lichwiarskie odsetki, które musimy spłacać (jako wypłacalne państwo). W tej mierze nie możemy brać przykładu z Japonii, której dług publiczny przekracza półtora razy PKB; ma ona potężną gospodarkę i potężną ofertę handlową, jej roczne przyrosty PKB znakomicie przekraczają wartość obsługi nawet tak wielkiego zadłużenia; ponadto obligacje skarbowe Japoni mają znacznie niższe rentowności.
Wytłumaczenie takiej polityki finansowej w Polsce może być dwojakie; albo stan finansów publicznych nie jest tak różowy, jak odmalowuje go premier Tusk i jego minister finansów, albo sprzedawanie wysokorentownych obligacji jest korzystne dla zaprzyjaźnionych kupujących grup finansowych lub nawet osób prywatnych. Niedola polega na tym, ze profitów z owej przyjaźni nie ma Polska, tylko może "nasi" decydenci.
Aktualna oferta Ministerstwa Finansów:
Aktualnie w sprzedaży są dostępne następujące emisje obligacji:
| Rodzaj obligacji | Kod | Okres sprzedaży | Oprocentowanie | Cena emisyjna | Wypłata odsetek | Więcej |
|---|---|---|---|---|---|---|
| Obligacje 2−letnie o stałym oprocentowaniu | DOS0813 | 01.08.2011 - 31.08.2011 | 4,50% w skali roku, stałe w okresie 2 lat | 100,00 zł | kapitalizacja odsetek: roczna | list emisyjny |
| Obligacje 3−letnie o zmiennej stopie procentowej | TZ0814 | 01.08.2011 - 31.10.2011 | 4,54% w pierwszym okresie odsetkowym | 99,90 zł | wypłata odsetek: półroczna | list emisyjny |
| Obligacje 4−letnie indeksowane | COI0815 | 01.08.2011 - 31.08.2011 | 5,00% w pierwszym rocznym okresie odsetkowym | 100,00 zł | wypłata odsetek: roczna | list emisyjny |
|
10−letnie emerytalne obligacje indeksowane
|
EDO0821 |
01.08.2011 - 31.08.2011 | 5,75% w pierwszym rocznym okresie odsetkowym |
100,00 zł |
kapitalizacja odsetek: roczna
|
list emisyjny |


Komentarze
Pokaż komentarze (2)