Janusz40 Janusz40
563
BLOG

Po co się zadłużamy?

Janusz40 Janusz40 Gospodarka Obserwuj notkę 2

          Niektórzy ekonomiści i publicyści chwalą min. Rostowskiego, że udało mu się ostatnio sprzedać obligacje na miedzynarodowych rynkach za kwotę 10 mld. dolarów z rentownością 4,5 %. Minister zresztą składa nieustajacą ofertę sprzedaży obligacji. Jednocześnie wiadomo powszechnie o wielkości długu publicznego, który osiąga 55% PKB i nieustannie rośnie, co widać choćby na słynnym zegarze Balcerowicza. Sprzedaż obligacji skarbu państwa, to własnie zaciaganie długu. Wg najbardziej optymistyczych prognoz - spodziewany wzrost PKB, to 4 %.

          Gdyby przedsiębiorca przyszedł do instytucji akceptującej biznes-plan (nadzorowanej też przez min. finansów) i pokazał, że chce pożyczyć 100 tys. zł. z oprocentowaniem rocznym 4,5 i za rok uzyska 104 tys. zł. zostałby wyśmiany i wyrzucony za drzwi. W skali państwa jest inaczej. Mogą wystąpić okresy utraty ciągłości płatniczej i trzeba finanse publiczne ratować, można zaciagać długi w nadziei, że w przyszłych latach pozwoli to na osiągnięcie lepszego przyrostu PKB (np. przy wieloletnich inwestycjach infrastrukturalnych) i bilans będzie w efekcie dodatni.

         Ale przecież takie sytuacje nie mają u nas miejsca; przewidywane jest zmniejszenie deficytu budżetowego o 10 mld. zł. w stosunku do planowanego. Innymi słowy - rysuje się możliwośc zmniejszenia długu publicznego, którego obsługa wynosi wiecej niż cały deficyt budżetowy. Są to lichwiarskie odsetki, które musimy spłacać (jako wypłacalne państwo). W tej mierze nie możemy brać przykładu z Japonii, której dług publiczny przekracza półtora razy PKB; ma ona potężną gospodarkę i potężną ofertę handlową, jej roczne przyrosty PKB znakomicie przekraczają wartość obsługi nawet tak wielkiego zadłużenia; ponadto obligacje skarbowe Japoni mają znacznie niższe rentowności.

         Wytłumaczenie takiej polityki finansowej w Polsce może być dwojakie; albo stan finansów publicznych nie jest tak różowy, jak odmalowuje go premier Tusk i jego minister finansów, albo sprzedawanie wysokorentownych obligacji jest korzystne dla zaprzyjaźnionych kupujących grup finansowych lub nawet osób prywatnych. Niedola polega na tym, ze profitów z owej przyjaźni nie ma Polska, tylko może "nasi" decydenci.

 

Aktualna oferta Ministerstwa Finansów:

Aktualnie w sprzedaży są dostępne następujące emisje obligacji:

 

 

Rodzaj obligacji Kod Okres sprzedaży Oprocentowanie Cena emisyjna Wypłata odsetek Więcej
 
Obligacje 2−letnie o stałym oprocentowaniu DOS0813 01.08.2011 - 31.08.2011 4,50% w skali roku, stałe w okresie 2 lat 100,00 zł kapitalizacja odsetek: roczna list emisyjny
Obligacje 3−letnie o zmiennej stopie procentowej TZ0814 01.08.2011 - 31.10.2011 4,54% w pierwszym okresie odsetkowym 99,90 zł wypłata odsetek: półroczna list emisyjny
Obligacje 4−letnie indeksowane COI0815 01.08.2011 - 31.08.2011 5,00% w pierwszym rocznym okresie odsetkowym 100,00 zł wypłata odsetek: roczna list emisyjny

10−letnie emerytalne obligacje indeksowane    

               

        

EDO0821

01.08.2011 - 31.08.2011 5,75% w pierwszym rocznym okresie odsetkowym

100,00 zł      

kapitalizacja odsetek: roczna

 

list emisyjny
 
 
Janusz40
O mnie Janusz40

Wbrew wymienionym papierom jestem humanistą. Piszę od kilkudziesięciu lat - przeważnie do szuflady. Kieruję się maksymą: Amicus Plato, sed magis amica veritas. Gotów jestem zawsze wysłuchać i odpowiedzieć na rzeczowe argumenty.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (2)

Inne tematy w dziale Gospodarka