W swoich ostatnich wypowiedziach min. Rostowski przedstawiając trzy możlwe warianty budżetu na 2012 rok, zapowiedział tylko, że w trzecim "recesyjnym" wariancie - nieuniknione będzie podniesienie podatkow. Mówił szeroko o światowym i europejskim kryzysie, którego niekorzystne oddziaływanie dotknie oczywiście Polskę.
Min. Rostowski mówił tylko ogólnie o sposobach zapobiegania nadciągajacemu kryzysowi, pozostawiając prezentację rzadowych zamierzeń w tej mierze - premierowi, podczas wygłaszania exspose - i to jest zrozumiałe.
Min. Rostowski, jednak nadzwyczaj dobitnie (aczkolwiek bezwiednie) pokazał, jakie są priorytety obozu władzy. Otóż na pytanie Lisa - dlaczego o tak potrzebnych reformach rząd myśli dopiero teraz - Rostowski z rozbrajającą szczerością odpowiedział: Dlatego, aby wygrać wybory, by właśnie - po wygranych - wprowadzić w życie tak potrzebne dla kraju reformy. Niezmiernie ciekawa kazuistyka, dość jednak czytelna; "nie mogliśmy wprowadzać niezbędnych dla Polski reform, ponieważ to mogłoby spowodować porażkę wyborczą".
Nie trzeba dodawać, ze odkładanie w czasie wprowadzenia koniecznych zmian w polskim systemie emerytalnym i podatkowym jest zabójcze dla stanu finansów państwa. Te obecne miesiące nic nie robienia też się liczą.
Mówiąc bez ogródek - interes państwa, jest sprawą drugorzędną w zestawieniu z partyjnym interesem PO - zdobycia władzy.


Komentarze
Pokaż komentarze (7)