Janusz40 Janusz40
244
BLOG

Asekurancki budżet

Janusz40 Janusz40 Gospodarka Obserwuj notkę 0

            Sejm przyjął projekt budżetu; senat i podpis prezydenta (ustawę budżetową prezydent może tylko podpisać), to formalność. Żadna poprawka opozycji nie została przyjęta. Ustalenia pokrywają się z niektórymi zapowiedziami premiera, tylko są to niewiele znaczace punkty; te najważniejsze - konieczne i przewidziane reformy strukturalne pozostają dalej w sferze planów i zapewne negocjacji z koalicjantem.

            Premier Tusk i rząd uprawia w dalszym ciągu politykę odkładania; mamy do czynienia już z piątym zmarnowanym rokiem. Oczywiście, gospodarka narodowa nie sypie się, na ogół nikt nie dostrzega zgrożeń, po co więc narażać się na niezadowolenie różnych grup społecznych, po co drażnić międzynarodowy kapitał i potężne światowe banki majace w Polsce swoje interesy. Rząd wyspecjalizował się w sposobach utrzymywania władzy; pewne pociągnięcia gospodarcze - korzystne dla kraju - mogłyby jednak okazać sie ryzykowne dla rządu.

            Nie ma ustawowych regulacji dotyczących likwidacji podatkowych przywilejów,  nie ma ostatecznego kształtu reforma KRUS, reforma emerytalna  (podwyższenie wieku przechodzenia na emeryturę). Nie widać żadnych ruchów w kierunku bardziej prorodzinnej polityki, nie ma żadnego zmniejszenia kosztów pracy - wprost przeciwnie - przewidywana jest podwyżka składki rentowej o 2 %, nic się nie mówi o przywróceniu wolności gospodarczej, o likwidacji (zmniejszeniu liczby) koncesjonowania zawodów. Rząd nie zmierza do ostatecznejlikwidacji OFE, co w sposób skokowy mogłoby poprawić finanse państwa: http://sporozdziwien.salon24.pl/366537,interes-panstwa-czy-interes-salonu

             Przewidywany deficyt budżetowy, to 35 mld.zł. przewidywany wzrost PKB, to 2,5 %, zadłużenie państwa będzie się sytuowało poniżej 55 % PKB, bezrobocie wzrośnie do poziomu 12,3 %. Z uwagi na protesty służb mundurowych nie objętych planem podwyżki - sejm uchwalił też taką podwyżkę, tyle tylko, że początek podwyżek jest przesunięty o kilka miesięcy i wejdzie w życie warunkowo. Zabrakło wyczucia ze strony władzy - to dzielenie służb na lepszych i gorszych. Najbardziej rzucajacym się w oczy ustaleniem jest znaczące ograniczenie budżetu IPN.

             Jednocześnie z przyjęciem budżetu ogłoszono, iż wzrost PKB w roku 2011 wyniósł 4,3 % - czyli więcej niż najbardziej optymistyczne prognozy rządowe. Skoro jest tak dobrze, to dlaczego jest tak żle - pyta retorycznie lider opozycji - Jarosław Kaczyński. Odpowiedź jest prosta; sam PKB nie jest dobrym wskaźnikiem kondycji gospodarczej państwa, jego przyrost oczywiście - dobrze tej gospodarce rokuje. Wielkość PKB sytuuje nas na 20 pozycji w świecie, ale bardziej istotna wielkość - per capita (na głowę mieszkańca), to już 45 pozycja. W UE za nami jest tylko Bułgaria i Rumunia oraz (przejsciowo) Węgry i Estonia. Przekłada się to na realne dochody Polaków. Najbardziej zagrożona bankrutctwem Grecja (nie mówiąc o innych południowych państwach UE) ma trzykrotnie większą płacę minimalną niż w Polsce. Zamrożenie płac (z wyjatkami) w sferze budżetowej, kwotowa (w stylu sowieckiej urawniłowki) waloryzacja świadczeń emerytalno-rentowych - z jednoczesnym chwaleniem się jednym z najwyższych w UE przyrostem PKB, to nic innego jak gomułkowski sukces polegający na obniżeniu cen lokomotyw przy jednoczesnej podwyżce cen mięsa.

            Premier Tusk zadłużył państwo w czasie ubiegłej kadencji o dalsze 320 mld. zł. ; roczna opłata lichwiarskich odsetek od całego długu,  to ponad 40 mld. zł. O tym się skrzętnie milczy, potrzeby pożyczkowe ze wzgledu na terminy wykupu obligacji, to około 170 mld. zł w br. Ostatnie wieksze emisje obligacji sprzedane zostały przy rentowności 4,5 %; średnie oprocentowanie naszych papierów państwowych, to 5 %. Niedawno Hiszpanii udałosię sprzedać obligacje z rentownościa ok 3 %. Solidne państwa emitują swoje papiery z rentownością ok 2 %. Odnotowano nawet przypadek kupienia obligacji niemieckich z ujemną rentownością. Premier Tusk wybiera dla Polaków bezpieczną i spokojną przyszłość - przyszłość czarnej siły roboczej płacącej międzynarodowym (i krajowym)  hochsztaplerom daninę krwi.

            Premier Tusk nie myśli wzorem Orbana wprowadzić podatek bankowy, specjalny podatek dla międzynarodowych interesów, które wyspecjalizowały sie właśnie w unikaniu płacenia podatku dochodowego. Premier Tusk nie myśli o likwidacji OFE, gdyż to pozbawiłoby konfitur międzynarodowemu kapitałowi i rodzimym radom nadzorczym. Premier Tusk rozważa opodatkowanie twórców i "twórców" jedynie tych, którzy osiagaja roczne dochody z honorariów powyzej 85 tys. zł. - czyli w ogromnym procencie zamierza pozostawić status quo - najwyraźniej boi się zadrzeć z tymi, którzy sprawują rząd dusz w narodzie.

            Premier Tusk nie zamierza nic zrobić z katastrofalną sytuacja demograficzna w Polsce. Premier Węgier Orban wprowadził w tej mierze rewolucyjne instrumenty finansowe promujące wielodzietność; począwszy od trzeciego dziecka w rodzinie - praktycznie Węgrzy nie płacą żadnych podatków. W Polsce - przy "wspaniałej" kondycji finansowej - nie robi się nic.

           W polityce premiera Tuska i całego rządu dominuje kadencyjność; dobre jest to, co nie spowoduje ryzyka utraty władzy, dobre jest to, co załagodzi na okres naszej kadencji nastroje wpływowych grup społecznych. Dobre jest to, za co będziemy chwaleni na europejskich salonach. 

Janusz40
O mnie Janusz40

Wbrew wymienionym papierom jestem humanistą. Piszę od kilkudziesięciu lat - przeważnie do szuflady. Kieruję się maksymą: Amicus Plato, sed magis amica veritas. Gotów jestem zawsze wysłuchać i odpowiedzieć na rzeczowe argumenty.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Gospodarka