Nareszcie mogę z czystym sumieniem pochwalić rząd PO i SLD pod światłym kierownictwem D. Tuska. Nareszcie mogę w przyzwoitym czasie przejechać Zakopianką w dniach zakończenia ferii, czy w czasie powrotów z dłuższego weekendu.
Cud, jakby powiedział Laskowik w czasach swojej świetności. Od lat, tę nieszczęsną drogę przez męke pokonywało sie we wspomnianych terminach w czasie 4 - 5 godzin. Minione rządy zdobyły sie na wysiłek i dopuściły do zbudowania dwudziestu paru kilometrów czteropasmówki w kilku odcinkach owej drogi. Sytuacja poprawiła sie na tyle, że do Krakowa można było już powrócić w czasie 2,5 - 3 godzin. Wzrost ilości posiadaczy samochodów w Polsce żle jednak wróżył na przyszłość. Rządowe sportowe preferencje przesądziły, że 4 -5 milionów turystów i sportowców odwiedzajacych w ciągu roku rejon Zakopanego - przegrało z kilkudziesięcioma tysiacami kibiców z Europy, którzy ewentualnie przyjadą na piłkarskie mecze. Trzeba było pod pretekstem sprzeciwu dwóch baców z Poronina skreślić z planu dalszą modernizację Zakopianki. Dla miłośników jedynej w Polsce enklawy gór o charakterze alpejskim - zarysowała sie tragedia.
Ale nie; wszystko jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki odmieniło sie na lepsze w bieżącym narciarskim sezonie. Jedzie się Zakopianką w obie strony w kazdym czasie - tylko 1,5 godziny. Cud.
Gratuluję rządowi tak cudownych możliwości; wystarczyło podnieść cenę litra paliwa o 2 złote, a cenę energii elektrycznej (czyli wszystkiego) o kilkadziesiąt procent. Cudowne pustki na szosach. Jeżeli jeszcze uświadomimy sobie, jak to nasza młodzież po ukończeniu (jakże licznych) uczelni - cudownie sobie odpoczywa zamiast pracować, a tylko ci najbardziej pracy żądni spieszą na Zachód by tam konkurować z dawniej zadomowionymi tam (czyli wyżej opłacanymi) Hindusami, czy Turkami. Jeżeli do tego dodać spokojny sen wszelkiej maści kombinatorów i sfer uprzywilejowanych, którym kiedyś spać spokojnie nie pozwalał nazbyt dociekliwy rzad PIS - obraz panującego Eldorado w kraju będzie prawie pełny.


Komentarze
Pokaż komentarze (8)