Matka ostatniego władcy, kiedy ten płakał opuszczając pod naporem Hiszpanów Grenadę, powiedziała - płacz jak kobieta, kiedy nie potrafiłeś go obronić jak meżczyzna.
Stanisław August Poniatowski, też musiał opuścic Warszawę i poszedł na pohańbienie do Petersburga, gdzie podrzędni dworacy traktowali go jak powietrze. Niech baczą współcześni władcy Polski, by sytuacja się nie powtórzyła.


Komentarze
Pokaż komentarze