Dziś czytam na stronie Rzeczpospolitej, że prokuratura stwierdziła, że "mogło dojść do niedopełnienia obowiązków w ekipie BOR". Prokuratura nawet powołała grupę biegłych, by ci zbadali sprawę.
Nie no, to jakies jaja!
W zasadzie w dniu katastrofy wszyscy wiedzieli i zapewniali, że przyczyną katastrofy był błąd pilotów i obecność na pokładzie Kaczyńksiego, który jak widzielismy to w Gruzji musiał wywierać nacisk na pilotów by ci lądowali.
Jedynie tak niszowe, naznaczone piętnem oszołomów, rusofobów i ksenofobów i antysemitów media jak "Gazeta Polska", Radio Maryja, Rzeczpospolita od dłuższego czasu przypominala o zaniechaniach i błędach funkcjonariuszy BOR. Że nie przygotowali oni nalezycie wizyty Prezydenta i że mogło to doprowadzić do tragedii.
No i teraz dowiadujemy się, ze faktycznie jest w tym dużo racji!!!!
Brawo, panowie prokuratorzy!
Ale nie ma tak fajnie!
Dlaczego mianowicie ta wiadomość pojawiła się dopiero w tych dniach?, dlaczego dopiero po wyborach?, przecież skoro 3 tygodne po wyborach prokuratura stwierdza coś takiego, musiała wiedziec to znacznie wcześniej, ale jakoś wolała zaczekać na po wyborach!!!!
Dlaczego?????
Czyżby wiadomość o zaniechaniach podwładnych Tuska mogła wpłynąć na wynik?
A jak się ma do tego awansowanie Janickiego, dowódcy BOR w tamtym czasie, na stopień generalski przez Prezydenta Komorowskiego na wniosek Jerzego Millera ????
Ponoć Janicki awansował za całokształt. A więc czemu został awansowany? przecież skoro prokuratura badała sprawę zaniechań BORu to nie było prawa dawać awansu szefowi!
No chyba, że awans był własnie za... a zresztą, może lepiej nie pisać do końca?


Komentarze
Pokaż komentarze (5)