Przedwczoraj znowu miałem okazję uczestniczyc w centralnej procesji Bożego Ciała na ulicach Starego MIasta w Krakowie. Jak zawsze było to wspaniałe wydarzenie. Przemarsz wielotysięcznej grupy ludzi w otoczeniu starych kamienic, kościołów, zabytków, miejsc, z którymi wiąże się historia Polski robi wrażenie.
Chciałbym przy tej okazji podkreślic kilka rzeczy, które mnie poruszyły:
1). Oczywiście duża liczba wiernych. Na początku, gdy szliśmy wzdłuż ul. Grodzkiej, wydawało się, że nie ma aż tak wielkich tłumów. Jednak musiało to wynikac z małej szerokości ulicy co powodowało koniecznosc wydłużenia całego pochodu. Później, już na Rynku, gdy wszyscy idący w procesji weszli na wielki przecież plac, można było zobaczyc ilu nas jest.
2). W procesji Bożego Ciała, podobnie jak i w procesji z Wawelu na Skałkę w uroczystośc św. Stanisława biorą udział liczni przedstawiciele różnych grup, stowarzyszeń, organizacji, uczelni, księży i zgromadzeń zakonnych. Zawsze bardzo mnie ten widok cieszy, bo widac ich jednośc z Kościołem i zaangażowanie w życie Kościoła. Poza tym jest to również atrakcyjne, nawet wizualnie, oglądanie przemarszu tych rozmaitych przedstawicielstw, ubranych w tradycyjne stroje, ze sztandarami, figurami i obrazami.
3). Obecnośc moich przyjaciół z krakowskiej wspólnoty Ruchu Komunia i Wyzwolenie, z którymi co roku szedłem na procesję, a którzy jak zawsze przybyli wspólnie. Wspaniale było ich spotkac bez umawiania się i dalej razem uczestniczyc w wydarzeniu.
4). Ulice starego Krakowa, ul. Grodzka i Rynek, które dla mnie - Krakusa, który od 2 lat na codzień mieszka w Warszawie zawsze były ważne i zawsze przywołują pamięc o naszej, polskiej historii. Cudownie było znowu tam sie znaleśc, znowu zobaczyc te miejsca i znowu poczuc klimat Krakowa,
5). Słowa kardynała Dziwisza przy czwartym ołtarzu i jego przypomnienie czym jest Kościół, przypomnienie świętości Kościoła ale i zwrócenie uwagi na współczesne problemy Polski, zagadnienia które dziś martwią i niepokoją polskich katolików. No i żywa reakcja wiernych, którzy wsparli kardynała oklaskami.
6). Msza Św na Rynku, przy czwartym ołtarzu, przy kościele Mariackim, odprawiana przez biskupa Pieronka i współkoncelebrowana przez wspanialego, emerytowanego już kardynała Macharskiego, który przez wiele lat prowadził Kościół krakowski. Dobrze było znowu go zobaczyc na Krakowskim Rynku :)
Wszystko razem to wspaniałe wydarzenie i bardzo się cieszę, że mogliśmy z żoną w nim uczestniczyc.



Komentarze
Pokaż komentarze (3)