squorek squorek
186
BLOG

68 rocznica Powstania Warszawskiego

squorek squorek Polityka Obserwuj notkę 0

Ostatnio miała miejsce piękna i bardzo wzruszająca uroczystość.

Obchodziliśmy 68 rocznicę wybuchu powstania warszawskiego. Jest to zresztą coś to wyróżnia Warszawę na mapie Polski. Tu bowiem pamięć o tym wydarzeniu, ważnym dla Polaków, jest wciąż bardzo silna i żywa. W Warszawie jest fantastyczne Muzeum Powstania, kilka pomników poświęconych wydarzeniu, kopiec, groby ofiar, które zginęły w walkach albo w wyniku represji niemieckich, a ponadto co krok, na terenie całej stolicy zobaczyć można liczne tablice pamiątkowe upamiętniające alb miejsca walk, jakieś szczególne miejsca działań powstańczych albo miejsca straceń wielu naszych rodaków.

Przez 2 miesiące, począwszy od 1 sierpnia w Warszawie mają miejsce uroczystości, imprezy, spotkania, koncerty dla uczczenia pamięci tego co się zdarzyło w 1944 roku.

Właśnie 1 sierpnia udałem się na wojskową Powązki, by przespacerować się wśród mogił powstańców, by pomodlić się i oddać im, przynajmniej w myślach hołd za odwagę i poświęcenie.

Kiedy wysiadłem przy cmentarzu zobaczyłem tłum ludzi, którzy wcześniej uczestniczył w uroczystym złożeniu kwiatów pod pomnikiem Gloria Victis. Dużo ludzi już opuszczało cmentarz ale większość chyba, podobnie jak ja, spacerowało i odwiedzało groby harcerzy w Szarych Szeregów, żołnierzy poszczególnych zgrupowań AK czy zbiorowe groby ofiar powstania.

Mnie bardzo wzruszyła wizyta na grobie Rudego, Alka i Zośki, harcerzy z Szarych Szeregów, 20 letnich chłopców, których odwaga do dziś budzi mój szacunek, groby Aleksandra Kamińskiego czy Orszy, którzy byli tak ważni dla tej młodzieży, czy wreszcie grób dowódcy całego powstania czyli generała Chruściela – Montera.

Dodatkowo miałem piękną okazję spotkać jednego z uczestników powstania Warszawskiego, walczącego gdzieś w okolicach placu Zbawiciela czy ul. Marszałkowskiej. Pamięć tych ludzi nie jest oczywiście wieczna. Wiele wspomnień powoli zanika, powstają pewne luki, nie ma całości wydarzeń, a pamięć skupia się na jedynie najtrudniejszych doświadczeniach, ale i tak relacja naocznych świadków i uczestników bardzo porusza.

Potem miałem jeszcze możliwość uczestniczyć we wspólnym śpiewie piosenek powstańczych na Placu Piłsudskiego. Tu też ludzi było mnóstwo. Pięknie, ze Warszawiacy się zebrali. Odśpiewaliśmy razem z orkiestrą kilkanaście utworów. Wiele było nieznanych, kilka pojawiło się pierwszy raz, ale gdy pojawiły się utworzy powszechnie znane jak „Warszawskie dzieci”, „Sanitariuszka Małgorzatka”, „Dorota” czy „Pałacyk Michla”, śpiewali już wszyscy, a organizacja koncertu pozwalała na czytanie słów piosenek na telebimach albo w rozdawanych śpiewnikach.

Były też zdarzenia negatywne. Po powrocie bowiem dowiedziałem się o wygwizdaniu pani prezydent Gronkiewicz Waltz przy złożeniu kwiatów na Kopcu Powstania Warszawskiego. Sam nie jestem zwolennikiem tej pani, uważam nawet, że zasłużyła na takie potraktowanie, ale okrzyki w stylu „Precz z komuną” albo „Raz sierpem, raz młotem czerwoną hołotę” były nie na miejscu. Takie okrzyki moim zdaniem wywołują tylko śmiech i mogą być łatwo wyśmiane przez zwolenników pani prezydent, Chcąc skutecznie protestować należałoby wypunktować zachowanie HGW w związku ze zniczami przed Pałacem Prezydenckim, albo w sprawie pomnika ofiar katastrofy smoleńskiej. To byłoby zauważone i należałoby się do tego odnieść. Nawet jeśli nic by się nie stało to nie można byłoby wyśmiać tego protestu, co chyba ważne w dzisiejszej Polsce.

Ogólnie oceniam tę rocznicę za wspaniałą. Jestem dumny że mogłem chociaż trochę uczestniczyć i że w naszym kraju wciąż pamiętamy o tym tragicznym ale ważnym zrywie.

Pozdrawiam Wszystkich :)

squorek
O mnie squorek

Ze zwierząt najbardziej lubię morskie drapieżniki i gady. Szczególnie rekiny, orki, delfiny, krokodyle, węże.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Polityka