
https://tvn24.pl/polska/premier-tusk-wygralbym-wybory-prezydenckie-ra123468-3578537
Kiedy 6 marca 2009 roku H.Clinton i Ławrow wcisnęli czerwony przycisk resetowania w Genewie to na to wciśnięcie zareagował herr "rudy" Tusk i zaczął realizację swojego planu, który jak zapewniał w dniu 28.01.2010 roku, gdy ogłosił podczas pobytu na WGPW swoją rezygnację z ubiegania się o urząd prezydenta w wyborach przypadających w 2010 roku, planu polegającego na tym, by PIS nigdy nie powrócił do władzy, i tak to przedstawiał w rozmowie na antenie TVN24:
(…)
Prowadzę konsekwentnie plan, dzięki któremu PiS nie wróci do władzy. Kto inny pójdzie na bój o prezydenturę, a ja skutecznie zatrzymam ewentualny powrót do władzy PiS”
(…)
oraz:
(…)Od mniej więcej roku bardzo poważnie przygotowywałem się do tej decyzji
(…)
oraz:
(…)
Jak poinformował, już rok temu podjął decyzję, aby nie kandydować w wyborach prezydenckich. Jak zaznaczył, późną wiosną 2009 roku poinformował swoich najbliższych współpracowników, że zamierza władzę, skuteczność i instrumenty w ręku szefa rządu utrzymać.
(…)
Kluczowym etapem tego "planu Tuska" miały być wydarzenia z 10.04.2010 roku, które miały wyeliminować na zawsze z polskiej polityki obu Braci Kaczyńskich, którzy byli spoiwem PIS-u i bez nich ta formacja by długo nie przetrwała.
Niestety, ale zrządzeniem losu, J.Kaczyński nie wsiadł do samolotu TU154M nr 101, bo pozostał w Polsce przy chorej Matce.
Jego Brat też nie zamierzał lecieć do Katynia samolotem, chcąc pojechać do Smoleńska pociągiem specjalnym razem z Rodzinami Katyńskimi.
W tej sytuacji, plan Tuska uratowała ówczesna prezydent Litwy Dalia Grybauskaitė(współpracowniczka KGB w czasie ZSRR i podobnie jak D.Tusk współpracująca ściśle z Angelą Merkel, zapraszając śp. Prezydenta L. Kaczyńskiego do Wilna w dniu 8.04.2010 roku, kusząc go tym, że w tym dniu litewski Seimas będzie procedował ustawę o pisowni polskich nazwisk na Litwie, o co śp. Prezydent od lat zabiegał.
"Rybka połknęła przynętę i złapała się na haczyk"(Seimas odrzucił ustawę i D. Grybauskaitė doskonale wiedziała, ze tak się stanie) i śp. Prezydent nie mógł wybrać się pociągiem, tylko musiał polecieć samolotem, jak było zaplanowane(nawet Jak-40 nr 044 mu zabrali i wpakowali do niego dziennikarzy, by nie poleciał nim wraz generalicją, bo też takie były plany.
Stąd się wzięły te pierwsze doniesienia mediów o katastrofie Jak-a, jakie pojawiły się 10.04.2010 roku.
Ten częściowo zrealizowany "plan Tuska" pozwolił mu utrzymać władzę do 2014 roku( PIS pod wodzą ocalałego J.Kaczyńskiego przetrwał jako druga siła polityczna w Polsce) ale po klęsce polityki resetu USA-Rosja i aneksji Krymu przez Rosję(20 lutego 2014 – 26 marca 2014 roku), władza PO-PSL (koalicji proniemieckiej i prorosyjskiej) stała się dla USA groźna, bo Niemcy wbrew ówczesnym interesom USA, dalej stawiały na współpracę z Rosją i dążyły do deamerykanizacji Europy.
W tej sytuacji A.Merkel ewakuowała swoje agenturalne aktywo do Brukseli i oferując mu fuchy w zapłacie za dotychczasowe usługi.
Zaowocowało to zwycięstwem PIS pod wodzą J.Kaczyńskiego w 2015 roku i zwycięstwem D.Trumpa w USA w 2016 roku.
Władzę w USA w 2020 roku odzyskali Demokraci i podjęli na nowo próbę porozumienia się z Rosją a do tej polityki USA i Niemcy znowu potrzebują władzy proniemieckiej i prorosyjskiej i stąd tryumfalny powrót do Polski i PO "naszego człowieka w Warszawie" jak po pierwszym przejęciu władzy przez PO w 2007 roku, pisały rosyjskie gazety.
Jak teraz będzie wyglądała dalsza realizacja planu Tuska, by PIS nie sprawował już nigdy władzy, czas pokaż.e


Komentarze
Pokaż komentarze (3)