35stan 35stan
115
BLOG

Decyzjonizm jako doktryna prawno-polityczna UE i koalicji 13 grudnia

35stan 35stan Polityka Obserwuj notkę 1

Definicja pojęcia decyzjonizmu:


DECYZJONIZM (łac. decisio — postanowienie, rozstrzygnięcie) — doktryna prawno-polityczna — pokrywająca się w zasadzie z jednym z nurtów filozofii politycznej konserwatyzmu — upatrująca w decyzji, tj. w rozstrzygającym wszelkie spory akcie woli politycznego suwerena, kreacyjną moc ustanawiania wydobywanego z chaosu przedpolityczności (względnie rewolucyjnej „antypolityki”) ładu politycznego (państwowego).

Postanowienie to, choć faktycznie bierze się „z niczego” (ex nihilo), tzn. nie poprzedza go żadne uregulowanie normatywne na gruncie prawa pozytywnego, zawiera się jednak przedmiotowo w czystej egzystencji nadrzędnego autorytetu; dlatego „rozstrzygnięcie jako takie jest już wartością, ponieważ właśnie wśród rzeczy ważnych najważniejsze jest, że rozstrzygnięcie zapada, jak i to, że już się dokonało” (C. Schmitt, Politische Theologie, 1922).


Obserwując działania instytucji unijnych widzimy, że w swej retoryce i praktyce politycznej, powołują się one na decyzje i rozstrzygnięcia podjęte wbrew woli społeczeństw składających się z "empirycznych jednostek", które są czymś przypadkowym i nie różniącym się niczym od „kurzu wzbijającego się w słup za podmuchem wiatru”.

Ważne jest tylko to, że decyzje już zapadły i konieczne jest zastosowanie nadzwyczajnych środków obrony zachwianego ładu, zdolnych rzeczywiście powstrzymać i odwrócić proces destrukcji; zgnieść rebelię i przywrócić porządek.

Mieszkający w Polsce niemiecki komentator Klaus Bachmann na łamach niemieckiego "Berliner Zeitung" pisał co moze D. Tusk:

"Może posłużyć się pretekstem do ogłoszenia stanu wyjątkowego i ograniczenia podstawowych wolności, zmiażdżenia i zakazania partii przeciwnej, wywarcia presji na sędziów i sądy oraz zaproponowaniu czołowym przedstawicielom pokonanych oferty nie do odrzucenia.

Chodzi o to, by dać im szansę wydostania się z problemów w jednym kawałku, jeśli dostarczą wystarczającą ilość materiału obciążającego ich byłych kumpli.

Ale który demokratyczny mąż stanu chce przejść do historii jako ten, który chcąc ocalić demokrację, całkowicie ją zniósł?" 

Widać wyraźnie, ze D. Tusk chce przejść do historii jako człowiek utożsamiany z likwidacją liberalnej demokracji i zastąpieniem jej  decyzjonizmem a być może z dyktaturą(jeśli zrealizuje postulat Klausa Bachmanna i "zakazania partii przeciwnej",czyli PIS, do czego jak widać zmierzają działania koalicji 13 grudnia.



35stan
O mnie 35stan

Nie znoszę kłamstwa, obłudy, relatywizmu moralnego i bezczelności w ich prezentacji. Preferuję rozmowę merytoryczną, opartą na faktach i uprawdopodobnionych poszlakach, analizy oparte na kojarzeniu różnych informacji i faktów w logiczny ciąg zdarzeń. Wyznaję pogląd, iż w polityce nie należy liczyć na przyjaźń, tylko na wspólne interesy, które najlepiej gwarantują dobrą współpracę, że partnerowi można zaufać, jeśli ma się możliwość kontroli jego działań.

Nowości od blogera

Komentarze

Inne tematy w dziale Polityka