Dziś na Onecie trwa w najlepsze nagonka na załogę TU154M z wykorzystywaniem do tego celu wypowiedzi Stefana Gruszczyka, byłego pilota 36. Specjalnego Pułku Lotnictwa Transportowego .
Powołuje się on, na zapisy w osławionej już, zmanipulowanej w bezczelny sposób przez MAK "Transkrypcji" zapisów rozmów w kokpicie samolotu.
Tym razem oskarża on on pilotów o to, że przy przejściu rozmów na język rosyjski , rozmowy z wieżą przejął od II pilota dowodca załogi, oraz , że nie mieli oni przygotowanego planu działań na tak niekorzystną sytuację pogodową jak ta w Smoleńsku.
Obrzucanie błotem załogi samolotu( i to przez byłego pilota 36 Pułku) w sytuacji, gdy załoga bronić się nie może, a MAK produkuje zmanipulowane wersje "Transkrypcji" na użytek propagandy w Polsce, jest zakamuflowaną formą walki wyborczej.
Nie dajmy się zwieść tym oszczerczym publikacjom.




Komentarze
Pokaż komentarze (2)